Rosjanie obawiają się kolejnej mobilizacji
Nagły wzrost ruchu na południowej granicy Rosji przypomina wydarzenia z września 2022 roku, kiedy ogłoszenie tzw. częściowej mobilizacji wywołało masową ucieczkę z kraju – skonstatował serwis. Powodem obecnej paniki są doniesienia ukraińskiego wywiadu o planowanym powołaniu w Rosji nawet kilkuset tysięcy ludzi, a także coraz agresywniejsze metody werbunku stosowane przez rosyjskie władze.
Rosyjskie komendy zbierają dane rezerwistów
Prawnicy i obrońcy praw człowieka zwracają uwagę, że od wiosny rosyjskie komendy uzupełnień na masową skalę gromadzą dane osobowe rezerwistów – głównie mężczyzn do 55. roku życia po odbyciu służby wojskowej.
„Zbierają nawet adresy krewnych, co ma ułatwić tropienie. Obserwujemy przygotowania do szybszego i bardziej dyskretnego poboru. Po prostu pod zakład produkcyjny podjedzie kilkanaście autobusów, a wyznaczeni z listy pracownicy zostaną zabrani bezpośrednio z miejsc pracy” – wyjaśnił Aleksiej Tabałow, założyciel organizacji praw człowieka School of the Conscript” (szkoła dla poborowych).
Problemy Rosji z werbowaniem nowych żołnierzy
Eksperci wskazują, że przywódca Rosji Władimir Putin próbuje za wszelką cenę uniknąć oficjalnego ogłoszenia poboru, by nie musieć przyznawać się do porażki i wysokich strat na froncie, które po raz pierwszy przewyższyły liczbę docierających na front ochotników. Kampanie werbunkowe prowadzone wśród studentów do jednostek dronowych zakończyły się jednak klęską – z planowanych 80 tys. osób udało się pozyskać zaledwie około 10 proc. Z kolei agresywne naloty służb na mężczyzn w uboższych regionach Rosji, np. w mieście Penza, doprowadziły do powstawania lokalnych grup samoobrony.
Zełenski: Rosja przygotowuje mobilizację setek tysięcy ludzi
Przygotowania do mobilizacji w Rosji potwierdził 11 sierpnia prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, powołując się na dane ukraińskiego Wywiadu Wojskowego (HUR). Według niego Rosja planuje przeprowadzenie po wyborach powszechnej mobilizacji kilkuset tysięcy ludzi do końca roku oraz kolejnej fali w roku następnym. Ukraiński przywódca dodał, że rosyjskie wojsko co miesiąc traci na froncie co najmniej 30 tys. żołnierzy (w tym 60 proc. to zabici), a Putin próbuje uzupełniać braki kadrowe mobilizacją oraz wsparciem wojsk z Korei Północnej.







