Turystka złapała się drzewa
W ostatniej chwili złapała się drzewa i nie była w stanie sama wrócić na górę. Do zdarzenia doszło wczoraj około południa. Nie była w stanie sama wrócić na stromą górę, a jej 63-letni mąż nie dał rady zejść po nią po skarpie. Mężczyzna wezwał na pomoc policję.
Policjanci użyli liny z bojki ratunkowej
Policjanci z Polańczyka szybko dotarli na miejsce, ale zejście do kobiety było bardzo ryzykowne. Funkcjonariusze wykorzystali więc linę od bojki ratunkowej z policyjnej łodzi. Jeden z policjantów zszedł do turystki, a następnie pomógł jej bezpiecznie wydostać się ze stromego zbocza.
Policja apeluje, by podczas wędrówek trzymać się wyznaczonych szlaków i nie zbliżać się do stromych, niebezpiecznych brzegów.
Fot. KPP w Lesku







