Ogień na poddaszu
Nikt nie został poszkodowany. Przebywające w budynku osoby ewakuowały się. Jak przekazał Polskiemu Radiu Rzeszów starszy kapitan Piotr Rysz, dyżurny sanockiej straży, po przyjeździe na miejsce dowódca stwierdził, że siły i środki są wystarczające do przeprowadzenia akcji gaśniczej. Pożar był najbardziej rozwinięty na poddaszu.

Pożar został ugaszony o godz. 16:46. Wszystkie jednostki wróciły już do swoich macierzystych jednostek.
Cztery zastępy straży
Na miejscu pracowały cztery zastępy Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczej Straży Pożarnej.








