Nowa infrastruktura w Muzeum Przyrodniczym
Podczas regionalnego wydarzenia „Aktywnie, zmysłowo, multimedialnie – nowy wymiar poznawania bieszczadzkiej przyrody” w Ustrzykach Dolnych i Suchych Rzekach oficjalnie zaprezentowano nową infrastrukturę muzealną oraz zaplecze edukacji terenowej.
W Muzeum Przyrodniczym w Ustrzykach Dolnych udostępniono nową salę przedstawiającą bieszczadzki las w cyklu dobowym oraz kopułę astronomiczną wyświetlającą konstelacje, które przy sprzyjających warunkach są doskonale widoczne pod ciemnym bieszczadzkim niebem.
Jak poinformowała starsza specjalistka ds. edukacji w BdPN Beata Szary, instalacja pozwala przyjrzeć się m.in. słabo widocznemu gwiazdozbiorowi Rysia. Podkreśliła również, że multimedia stanowią jedynie uzupełnienie tradycyjnych zbiorów.
„Mieliśmy bardzo ładne eksponaty w poprzednim muzeum i chcieliśmy je zaprezentować. To są dermatoplasty, czyli preparaty oddające wierny charakter prawdziwych zwierząt” – zaznaczyła Beata Szary, wskazując m.in. na okaz żubra oraz kącik „Rysia Pędzelka” przygotowany z myślą o zajęciach dla najmłodszych.
Muzealna ścieżka przygotowuje do kontaktu z naturą
Dyrektor Bieszczadzkiego Parku Narodowego Ryszard Prędki wskazał, że po szczegółowym przejściu przez trzy ekspozycje zwiedzający, wyposażeni w wiedzę, będą bardziej świadomie poznawać przyrodę i chodzić po szlakach turystycznych. Przypomniał, że w granicach parku wytyczonych jest 14 ścieżek przyrodniczych, w tym dwie transgraniczne, połączone ze słowackim Parkiem Narodowym Połoniny.
Inwestycja objęła ponadto budowę ogrodu botanicznego przy stacji w Suchych Rzekach oraz modernizację infrastruktury na torfowisku w Tarnawie Niżnej, gdzie wybudowano kładki, tablice i instalacje przystosowane dla osób z niepełnosprawnościami.
Edukacja przyrodnicza bez ingerencji w środowisko
Na rolę bezpośredniego odbioru przyrody uwagę zwróciła prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Rzeszowie Bernadetta Dżugan. Podkreśliła, że aranżacja przestrzeni umożliwia zwiedzającym kontakt z naturą bez zakłócania naturalnych siedlisk.
„Możemy sobie przejść, obejrzeć, dotknąć, usłyszeć, czuć się tak jak w środowisku naturalnym, nie ingerując i nie narażając zwierząt na działanie człowieka” – oceniła prezes rzeszowskiego funduszu, wskazując na potrzebę rozwijania nowoczesnych ekspozycji obok tradycyjnych form ochrony.
Ponad 30 milionów złotych na projekty parku
Wsparcie finansowe dla bieszczadzkich inwestycji zapewnia między innymi Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, który, jak poinformowała prezes zarządu Dorota Zawadzka-Stępniak, przeznaczył w tym roku na projekty edukacyjne i infrastrukturalne parku blisko 30 milionów złotych.
Odnosząc się do presji turystycznej w regionie, Zawadzka-Stępniak zaznaczyła, że rozwój bazy turystycznej musi mieć charakter zrównoważony i wynikać z porozumienia wielu stron. Jej zdaniem ochrona przyrody wymaga stałego dialogu między dyrekcją parku, samorządami a lokalnymi mieszkańcami, tak aby planowane inwestycje nie przeważały nad działaniami ochronnymi na najcenniejszych przyrodniczo obszarach.
Fot. P. Olechniewicz / K. Mielnikiewicz







