Posłuchaj podcastu
Na cztery łapyKojce trzeba podnieść i powiększyć
Problem dotyczy przede wszystkim wysokości oraz powierzchni kojców. Jak mówił w audycji Polskiego Radia Rzeszów „Na Cztery Łapy” Dominik Rachwał, właściciel schroniska i lekarz weterynarii, część konstrukcji była kupowana jako standardowe kojce, które obecnie nie spełniają wymaganych parametrów.
Przede wszystkim musimy podnieść dachy tych kojców, ponieważ obecne przepisy zakładają, że kojec musi mieć 1,70 metra w najniższym punkcie. Nasze kojce mają 1,70 metra, ale spadają ku tyłowi prawie do 1,50 metra – wyjaśniał Dominik Rachwał.
Kolejny problem pojawił się po dokładnych pomiarach powierzchni. Konstrukcje kupowane jako kojce o wymiarach dwa na trzy metry mają wewnątrz nieco mniejszą przestrzeń użytkową. W praktyce brak kilku centymetrów może decydować o tym, czy w jednym kojcu mogą przebywać dwa psy, czy tylko jeden.
Część konstrukcji trzeba wymienić w całości
Schronisko nie zamierza modernizować wszystkich starych kojców. Niektóre mają już przerdzewiałe elementy, a ich poszerzanie i podnoszenie byłoby skomplikowane oraz nieopłacalne.
Te kojce też już mają miejscami przerdzewiałe pręty, które robią się niebezpieczne dla zwierząt. W związku z tym chcemy je wymienić na nowe, żeby wszystko spełniało normy i przede wszystkim było bezpieczne – mówił właściciel schroniska.
Na początek trzeba wymienić około 10 kojców. Schronisko ma na wykonanie tych prac około miesiąca. Jednocześnie placówka cały czas działa, a pod jej opieką znajduje się ponad 50 zwierząt. Po wakacjach większość kojców jest zajęta, dlatego przebudowa odbywa się etapami – jeden kojec po drugim.
Samodzielna budowa jest ponad dwa razy tańsza
Pracownicy schroniska zdecydowali, że część nowych konstrukcji wykonają sami. Placówka kupiła już spawarkę i rozpoczęła pierwsze prace. Powodem są przede wszystkim wysokie ceny kojców wykonywanych na zamówienie.
Okazało się, że jest to mniej niż połowa tej ceny. Nawet ponad dwa razy taniej jest zrobić kojec samodzielnie. Tak że nie mamy wyjścia i zaczęliśmy robić – tłumaczył Dominik Rachwał.
Do budowy potrzebne są przede wszystkim metalowe elementy konstrukcyjne oraz mocne panele ogrodzeniowe. Ze starszych kojców można wykorzystać część dachów, jednak podłogi, ściany i pozostałe elementy trzeba wykonać od nowa.
Schronisko zbiera 100 tys. zł i apeluje o adopcje
LINK: https://pomagam.pl/8hachc
Jeśli uda się zgromadzić większą kwotę, część nowych kojców będzie można zamówić u producentów. Pozwoliłoby to przyspieszyć prace i ograniczyć stres zwierząt związany z długotrwałą przebudową.
Placówka potrzebuje również karmy, materiałów oraz rąk do pracy. Duże znaczenie mają także adopcje.
Najbardziej potrzebne w tym wszystkim są adopcje, ponieważ po wakacjach tych psów mamy wyjątkowo dużo. Schronisko jest przepełnione, zapełnione i gdyby tych psów trochę ubyło, będzie nam łatwiej spełnić wymagania dotyczące powierzchni – podkreślał Dominik Rachwał.
Pod opieką schroniska znajduje się obecnie ponad 50 zwierząt. Jak mówił właściciel placówki, psy znajdują nowe domy, ale jednocześnie do schroniska trafiają kolejne.





![Zaostrza się konflikt w szpitalu w Sanoku. Związkowcy żądają odwołania dyrektor [AKTUALIZACJA] 6 - Polskie Radio Rzeszów Zaostrza się konflikt w szpitalu w Sanoku. Związkowcy żądają odwołania dyrektor [AKTUALIZACJA] - Polskie Radio Rzeszów](https://radio.rzeszow.pl/wp-content/uploads/2026/09/Zaostrza-sie-konflikt-w-szpitalu-w-Sanoku.-Zwiazkowcy-zadaja-odwolania-dyrektor-3.jpg)

