Trasa z Zakopanego na Hel
Próbę bicia rekordu Guinnessa Marczyk rozpoczął w Zakopanem, wykorzystując po drodze sprzyjające ukształtowanie terenu. Trasa prowadziła przez Kraków, a następnie wzdłuż doliny Wisły do Sandomierza.
Dalej kierowca przejechał przez Puławy, Warszawę, Płock, Włocławek, Toruń, Grudziądz i Trójmiasto, aż dotarł na Hel. Tam zawrócił i ruszył w drogę powrotną tą samą trasą.
Samochód ostatecznie zatrzymał się między Toruniem a Ciechocinkiem, po pokonaniu 1338 kilometrów na jednym ładowaniu.
To kolejny rekord Guinnessa Marczyka
Już wcześniej Miko Marczyk miał na swoim koncie jeden rekord Guinnessa. W 2025 roku przejechał Skodą Superb czwartej generacji dokładnie 2831 kilometrów na jednym tankowaniu, osiągając przy tym średnie spalanie na poziomie 2,6 litra na 100 kilometrów.







