Mieszkańcy przeszli ulicami Jarosławia
Uczestnicy wydarzenia przemaszerowali w ciszy z jarosławskiego Rynku pod opactwo. Nieśli znicze, kwiaty i biało-czerwone flagi. W marszu wzięli udział mieszkańcy miasta i okolic oraz przedstawiciele środowisk narodowych.
Przed opactwem modlitwę za ks. Stanisława oraz osoby poszkodowane poprowadził ks. Mateusz Olbrot. Podkreślał, że cisza uczestników była wyrazem bólu po tragedii i pamięci o zmarłym duchownym.
Ks. Adrian apelował o przebaczenie
Marsz poprzedziła msza święta w opactwie. Homilię wygłosił ks. Adrian, jeden z duchownych rannych podczas czwartkowego ataku. Kapłan apelował o modlitwę za zmarłego, poszkodowanych oraz sprawcę.
– Wybaczamy i prosimy o modlitwę za naszego oprawcę. Zło, które się wydarzyło w naszym opactwie, musimy zwyciężyć miłością i przebaczeniem – mówił ks. Adrian.
Duchowny zaznaczył również, że odpowiedzialność za tragedię ponosi konkretny człowiek, a nie cały naród.
Zapowiedziano kolejne zgromadzenie
Podczas marszu głos zabrał Marcin Kowalski z podkarpackiego Ruchu Narodowego. Zapowiedział kolejną manifestację w Jarosławiu, która ma odbyć się 10 października. Jak poinformował, wydarzenie ma dotyczyć bezpieczeństwa mieszkańców oraz polityki migracyjnej.
Atak w Opactwie Sióstr Benedyktynek
Do tragedii doszło w czwartek rano. Według ustaleń śledczych 31-letni Ihor M. zaatakował nożem pięć osób na terenie klasztoru Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu. W wyniku odniesionych obrażeń zmarł ks. Stanisław Zbojnowicz. Dwie osoby poszkodowane nadal przebywają w szpitalu w Jarosławiu. Ich stan jest ciężki, ale stabilny. Ranna kobieta leczona jest w Przeworsku.
W sobotę Sąd Rejonowy w Jarosławiu zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt na trzy miesiące. Ze względu na stan zdrowia Ihora M. będzie on wykonywany w warunkach szpitalnych.
fot. A. Czarnota







