Posłuchaj rozmowy
Na cztery łapy
Linienie psa i kota jesienią. Kiedy jest naturalne, a kiedy powinno niepokoić?
Jesienią zwierzęta wymieniają delikatniejszą sierść letnią na gęstszą i bardziej puszystą. Intensywność tego procesu zależy przede wszystkim od rodzaju sierści. Psy z dużą ilością podszerstka oraz koty z obfitym włosem puchowym mogą w tym czasie gubić go szczególnie dużo.
Samo intensywne linienie nie musi więc oznaczać problemu. Sygnałem ostrzegawczym są jednak m.in. wyraźne przerzedzenia, łyse miejsca, zaczerwienienie skóry czy łupież. W takich przypadkach ekspertka zaleca konsultację z lekarzem weterynarii.
„Jeżeli tego nie było, a pies ma kilka lat i nagle pojawiły się takie okropne linienie, że aż pojawiają się jakieś łyse miejsca, przerzedzenia, skóra nie wygląda zdrowo” – mówi Katarzyna Lorenc, groomerka psów i kotów z Rzeszowa.
Pielęgnacja sierści jesienią. Najpierw dokładne wyczesywanie
W okresie wymiany sierści szczególnie ważne jest regularne wyczesywanie. Kilka dni zaniedbania może wystarczyć, by sierść zaczęła się kołtunić. Przy psach z dużą ilością podszerstka groomerka zaleca wyczesywanie nawet codziennie, ale w krótszych sesjach – można jednego dnia zająć się brzuchem, kolejnego ogonem, a później kryzą.
Szczególną ostrożność trzeba zachować przed kąpielą zwierzęcia z długą lub gęstą sierścią.
„Najpierw przed kąpielą, przed zmoczeniem pies musi być bardzo dokładnie wyczesany” – podkreśla Katarzyna Lorenc.
Namoczenie niewyczesanego podszerstka może doprowadzić do jego sfilcowania. Do regularnej pielęgnacji nie należy również używać kosmetyków przeznaczonych dla ludzi. Groomerka zaznacza, że ich stałe stosowanie może powodować m.in. alergie, nietolerancję czy łupież.
Jesienna pielęgnacja łap po spacerze w błocie i deszczu
Wilgoć, piasek i błoto pozostające w sierści mogą pogarszać jej kondycję i utrudniać późniejsze mycie. Katarzyna Lorenc radzi, by po spacerach spłukiwać, rozczesywać i osuszać łapy. Jeśli nie jest to możliwe po każdym wyjściu, warto zrobić to przynajmniej raz dziennie, najlepiej wieczorem. Dotyczy to również zabrudzonej sierści na brzuchu.
Gdy pojawią się mróz i lód, warto dodatkowo zabezpieczać opuszki. Zimą po kontakcie z solą groomerka zaleca ich opłukiwanie, ponieważ zanieczyszczenia mogą dostawać się głęboko między palce i opuszki. Szczególnie ważne jest to u psów, które mają tendencję do wylizywania łap.
Groomer także jesienią i zimą. Nie warto przerywać pielęgnacji
Zmiana pory roku nie powinna oznaczać rezygnacji z wizyt u groomera. Katarzyna Lorenc zwraca uwagę, że część właścicieli wraca ze zwierzętami dopiero wiosną, kiedy mocno skołtuniona sierść może wymagać bardzo krótkiego strzyżenia.
„Jeżeli ktoś chodzi regularnie do groomera, to powinien również chodzić przez okres jesienno-zimowy i tylko poprosić o pozostawienie dłuższej fryzurki” – mówi Katarzyna Lorenc.
Podstawą jesiennej pielęgnacji pozostają więc właściwie dobrane szczotki i grzebienie, regularne wyczesywanie oraz obserwowanie skóry i sierści zwierzęcia.








