Aktualizacja, godz. 12:30
Przesyłka, która mogła spowodować zatrucie trzech osób w jednostce Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie, została nadana z Niemiec. Sprawę badają Służba Kontrwywiadu Wojskowego, Żandarmeria Wojskowa i Prokuratura Okręgowa w Lublinie.
Rzecznik lubelskiej prokuratury Marcin Kozak przekazał, że z koperty nie wysypał się żaden proszek, a wyjęta z niej widokówka nie była niczym nasączona. Przesyłka będzie poddana szczegółowym badaniom kryminalistycznym.
Aktualizacja, godz. 9:05 [01.10]
Wydział Żandarmerii Wojskowej w Rzeszowie pod nadzorem prokuratora wyjaśnia okoliczności zdarzenia. Sprawę badają także Służba Kontrwywiadu Wojskowego i Żandarmeria Wojskowa.
Incydent komentował w TVP Info minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. Wskazał, że został on potraktowany z należytą powagą:
Trwają badania, trzeba precyzyjnie ustalić w laboratorium, czy znajdowała się jakaś szkodliwa substancja i na pewno sama żandarmeria, bez współpracy ze służbami, będzie tutaj informowała, co się działo. Trzeba poważnie takie incydenty traktować. Na całym świecie było przez ostatnie kilkadziesiąt lat właściwie kilka tysięcy takich incydentów.
Aktualizacja, godz. 22:30
Dwaj żołnierze i pracownik wojska z Placówki Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie, którzy trafili dziś (30.09) do miejscowego szpitala po otwarciu koperty z nieznaną zawartością, opuścili już lecznicę – informuje Komenda Główna Żandarmerii Wojskowej. W oficjalnym komunikacie opublikowanym na Facebooku i na portalu X przekazano także, że badania nie wykazały zatrucia u poszkodowanych.
okoliczności całego zdarzenia wyjaśnia Wydział Żandarmerii Wojskowej w Rzeszowie pod nadzorem Prokuratora Działu ds. Wojskowych Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów.
Dziś (30.09) około godz. 10.30 do siedziby Placówki Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie dostarczono przesyłkę niewiadomego pochodzenia z nieznaną zawartością. Jak informuje żandarmeria, badanie przesyłki wykluczyło obecność środków chemicznych, biologicznych i radiologicznych.
Aktualizacja, godz. 21:51
Przesyłka, która doprowadziła do interwencji służb w placówce Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie, dotarła dziś (30.09) z Niemiec.
Jak wynika z doniesień medialnych, po otwarciu koperty wewnątrz odkryto pocztówkę, a chwilę później źle poczuli się przebywający w pomieszczeniu wojskowi oraz cywil. Osoby te z podrażnieniami skóry rąk i twarzy trafiły do szpitala.
Na miejscu pracowała także Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego „LEŻAJSK”. Jak podaje RMF FM, z sąsiedniej klatki ewakuowano również 133 osoby.
Poszkodowani po otwarciu przesyłki w Nowej Dębie
Dwóch żołnierzy Żandarmerii Wojskowej z placówki w Nowej Dębie oraz przebywający z nimi w jednym pomieszczeniu cywil powinni już opuścić miejscowy szpital – przekazał naszemu reporterowi dyrektor placówki Marek Gronkowski.
Lekarz zaznaczył przy tym, że są to niepotwierdzone informacje, ponieważ nie widział dokumentacji pacjentów i nie było go przy nich. Z informacji, jakimi dysponuje, wynika jednak, że do lecznicy trafili w stanie ogólnym dobrym, a do godziny 16 ich stan się nie pogarszał.
Dyrektor Marek Gronkowski nie podał, jakie konkretnie obrażenia odnieśli poszkodowani, tłumacząc to tajemnicą lekarską.
![Tajemnicza przesyłka w Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie. Poszkodowani opuścili szpital [AKTUALIZACJA] 1 - Polskie Radio Rzeszów Tajemnicza przesyłka w Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie. Poszkodowani opuścili szpital [AKTUALIZACJA]](https://radio.rzeszow.pl/wp-content/uploads/2026/09/Tajemnicza-przesylka-w-Zandarmerii-Wojskowej-w-Nowej-Debie.-Trzy-osoby-trafily-do-szpitala-750x501.jpg)

![Obiekt przypominający dron znaleziony w Lubaczowie. Żandarmeria podała szczegóły 3 - Polskie Radio Rzeszów Tajemnicza przesyłka w Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie. Poszkodowani opuścili szpital [AKTUALIZACJA]](https://radio.rzeszow.pl/wp-content/uploads/2026/09/Tajemnicza-przesylka-w-Zandarmerii-Wojskowej-w-Nowej-Debie.-Trzy-osoby-trafily-do-szpitala-350x250.jpg)




