Resovia prowadziła, Avia odpowiedziała
Resovia objęła prowadzenie w pierwszej połowie po trafieniu Mateo Ortiza. Gospodarze mieli kolejne okazje do podwyższenia wyniku, a sytuacja zmieniła się jeszcze przed przerwą, gdy zawodnik Avii z numerem 25 został ukarany czerwoną kartką. Rzeszowianie przez pozostałą część spotkania mieli więc przewagę liczebną. Nie potrafili jednak przełożyć jej na kolejne gole.
W drugiej połowie Avia zagrała odważniej i doprowadziła do remisu. Jak mówił trener Resovii Dariusz Kantor, jego zespół miał problemy z odpowiednią intensywnością i determinacją w drugiej części spotkania.
– Są mecze takie jak ten, gdzie brakuje intensywności. Po prostu trzeba zabić mecz z determinacją, bronić pola karnego i przepchnąć ten mecz 1:0 – mówił szkoleniowiec.
„Nie mamy prawa nie wygrać tego meczu”
Rozczarowania wynikiem nie krył kapitan Resovii Kuba Letniowski. Podkreślał, że jego zdaniem zespół powinien wykorzystać grę w przewadze.
– Nie mamy prawa nie wygrać tego meczu, gdzie Avia grała w dziesiątkę – powiedział.
Jak ocenił, pierwsza połowa była w wykonaniu Resovii dobra. Po przerwie gospodarze mieli natomiast problemy z agresywną grą i odbiorem piłki.
– W drugiej połowie wydaje mi się, że były fragmenty, gdzie nie dobiegaliśmy, byliśmy za mało agresywni i Avia w dziesiątkę wyglądała lepiej z piłką od nas – przyznał Letniowski.
Trener Avii: ten remis nas nie cieszy
Wojciech Szacoń, trener Avii Świdnik, również nie ukrywał niedosytu. Jego drużyna przyjechała do Rzeszowa po zwycięstwo, a przez większość drugiej połowy musiała grać w osłabieniu. Szkoleniowiec docenił jednak postawę swoich zawodników, którzy, jego zdaniem, dobrze zareagowali na czerwoną kartkę i zdołali doprowadzić do remisu.







