Zarzuty wobec burmistrza Sanoka
Tomasz M. podczas spotkania z dziennikarzami powiedział dziś (13.10), że cała sytuacja jest wynikiem gry politycznej. Jej scenariusz jest realizowany w okresie przedreferendalnym, aby nie mógł spotykać się z mieszkańcami, np. przy okazji święta 11 listopada. Zapowiedział, że przedstawi dokumenty i świadków w swojej obronie.
Będę też przedstawiał nowe dokumenty, fakty. Dokumenty, które do nas wpłynęły przed werdyktem prokuratury, co jest niespotykane chyba na skalę kraju, ponieważ już wcześniej wiedzieliśmy, jak ten scenariusz będzie wyglądał oraz świadków, którzy będą chcieli poświadczyć w ramach tego, co się wydarzyło – powiedział.
Burmistrz i radny przedstawiają różne wersje spotkania
Burmistrz przyznaje, że rozmowa z radnym Grzegorzem Nogajem odbyła się, ale nie pamięta jej treści. Radny podtrzymuje swoją wersję wydarzeń.
Miało być spotkanie w cztery oczy i przyszedłem na to spotkanie właśnie 9 stycznia. Propozycja padła bardzo konkretna. Można powiedzieć o tym, że po prostu była to propozycja pracy w spółce miejskiej. Oczywiście w zamian za to, że będę głosował w głosowaniach w Radzie Miasta zgodnie z przekonaniem pana burmistrza – mówił radny.
Prokuratura zawiesiła burmistrza Sanoka
Dozór policji, poręczenie majątkowe, zakaz kontaktowania się ze świadkiem, opuszczania kraju oraz zakaz pełnienia funkcji – takie środki zapobiegawcze zastosowała Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie wobec burmistrza Sanoka Tomasza M.. Włodarz miasta został zawieszony w wykonywaniu obowiązków służbowych z rygorem natychmiastowej wykonalności, co czasowo odsuwa go od zarządzania miastem, decyzji budżetowych oraz realizacji inwestycji.
Samorządowiec został wczoraj przesłuchany – poinformował rzecznik prokuratury Krzysztof Ciechanowski.
Prokuratura przedstawiła burmistrzowi zarzuty korupcji i przekroczenie uprawnień. Burmistrzowi grozi od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia.
Stanowisko w miejskiej spółce w zamian za poparcie?
Decyzja rzeszowskiej prokuratury to pokłosie zawiadomienia złożonego do organów ścigania przez radnego miejskiego Grzegorza Nogaja. Sprawa dotyczy zdarzeń sprzed blisko dwóch lat. Radny zarzuca burmistrzowi złożenie korupcyjnej propozycji, Tomasz M. miał oferować mu zatrudnienie w spółce miejskiej w zamian za wsparcie polityczne.
Z ustaleń śledztwa wynika, że zarzucany czyn miał miejsce 9 stycznia 2025 roku. Podejrzany złożył radnemu Rady Miejskiej w Sanoku propozycję korupcyjną. W zamian za zatrudnienie radnego w jednej z sanockich spółek komunalnych, samorządowiec oczekiwał popierania jego działań w głosowaniach rady oraz nakłonienia i pozyskania kolejnego radnego, który również miałby głosować zgodnie z oczekiwaniami podejrzanego – informuje Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie w oficjalnym komunikacie.
Zawiadomienie radnego Grzegorza Nogaja
Radny Grzegorz Nogaj przyznaje, że decyzja o ujawnieniu dokonanego wówczas nagrania i powiadomieniu organów ścigania po blisko roku nie była łatwa. Według niego wiązała się ona także z silną presją oraz atakami ze strony burmistrza i jego otoczenia:
Tomasz M. odrzuca zarzuty i zapowiada odwołanie
Burmistrz Tomasz M. kategorycznie odrzuca zarzuty, nazywając je bezpodstawnymi insynuacjami i elementem walki politycznej przed nadchodzącym referendum. Zapowiedział już zaskarżenie decyzji prokuratora do sądu oraz przekazanie dowodów na potwierdzenie swojej niewinności. Referendum w sprawie odwołania Tomasza M. ma się odbyć 15 listopada.
Rozmowa z burmistrzem Sanoka
Wideo Piotr Olechniewicz
Rozmowa z Krzysztofem Ciechanowskim, rzecznikiem prasowym Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie:
Rozmawiała Sylwia Miś.



![Strzelanina w Krakowie. Sześć osób nie żyje, kilkanaście rannych [AKTUALIZACJA] 4 - Polskie Radio Rzeszów Ciężarówka zmiażdżyła auto nauki jazdy; jedna osoba zginęła](https://radio.rzeszow.pl/wp-content/uploads/2025/10/policja-koguty-9-e1771512020989-350x250.jpg)



