Ośmioletni chłopiec płakał, starszy brat próbował go uspokoić
Według relacji PTTK ośmioletni chłopiec płakał, a jego 14-letni brat próbował go uspokoić. Dzieci miały powiedzieć, że ich matka poszła sama w kierunku szczytu, ponieważ nie chciały kontynuować marszu. Kobieta miała polecić im, by poczekały około 15 minut. Według chłopców minęło już znacznie więcej czasu.
Mgła ograniczała widoczność w Bieszczadach
Członkowie grupy zajęli się chłopcami. Jak opisują, młodszy w pewnym momencie próbował zejść ze szlaku w zamglony teren. Po około kwadransie kobieta wróciła. Do zdarzenia doszło 17 października przy ograniczonej widoczności spowodowanej mgłą.







