Dr Marcin Król o empatii i słuchaniu drugiego człowieka
Dr Marcin Król, lekarz rodzinny i kandydat do tytułu osobowości Rzeszowa, był gościem audycji „Między ciszą a ciszą”. W rozmowie podkreślał, że nie trzeba wywierać ogromnego wpływu na innych, aby zmieniać ich życie.
Bycie osobowością to nie jest wywieranie jakiegoś ogromnego wpływu na wszystkich, ale wystarczy niewielki wpływ na jednego człowieka – mówił dr Marcin Król.
Jak zaznaczał, w codziennej pracy lekarza ogromne znaczenie ma umiejętność słuchania pacjentów. Zwracał uwagę, że nadmiar obowiązków, stres i brak czasu sprawiają, że coraz trudniej poświęcić drugiej osobie należytą uwagę.
Medycyna rodzinna i znaczenie rozmowy z pacjentem
Dr Marcin Król wspominał również osoby, które miały szczególny wpływ na jego życie. Wśród nich wymienił nauczyciela języka polskiego z IV Liceum Ogólnokształcącego oraz babcię Celinę, emerytowaną nauczycielkę chemii, która pomagała mu w nauce.
Lekarz opowiedział także o wyborze swojej drogi zawodowej. Studiował na Śląskim Uniwersytecie Medycznym w Zabrzu. Początkowo myślał o chirurgii, jednak ostatecznie zdecydował się na medycynę rodzinną.
Podkreślał, że ta specjalizacja pozwala mu nie tylko leczyć, ale również towarzyszyć pacjentom w ich codziennych trudnościach.
Jest mnóstwo takich wizyt, które tak naprawdę tylko polegają na rozmowie. Nie przepisujemy żadnych leków, czasem nawet nie dochodzi do badania fizykalnego, to jest rozmowa – mówił.
Dr Marcin Król biega w garniturze, by pomagać chorym dzieciom
Jednym z tematów rozmowy była działalność charytatywna lekarza. Dr Marcin Król opowiedział o swoim udziale w Rzeszowskim Półmaratonie, podczas którego pobiegł w garniturze, aby zwrócić uwagę na zbiórkę pieniędzy dla chłopca chorującego na dystrofię mięśniową Duchenne’a.
Pierwszy garnitur, w którym wystartował, pożyczył od ojca. Ten nie tylko poparł pomysł syna, ale również dołączył do biegu. Dr Marcin Król pokonał 21 kilometrów, a jego tata 10.
Jak podkreślił, wykorzystuje swoją rozpoznawalność w mediach społecznościowych, aby pomagać potrzebującym. Przyznał również, że chciałby kontynuować udział w podobnych przedsięwzięciach.







