Zakaz handlu w niedziele. Czego chcą Polacy?
Całkowitego zniesienia zakazu handlu w niedzielę chciałoby 27,5 proc. ankietowanych. Za dwiema niedzielami handlowymi w miesiącu opowiedziało się 19 proc. badanych, a 14 proc. wystarczałaby jedna. Łącznie 60,5 proc. respondentów opowiedziało się za zwiększeniem liczby dni handlowych. Z kolei 16,5 proc. ankietowanych opowiedziało się za utrzymaniem dotychczasowych ograniczeń, a 14,3 proc. uważa, że należałoby je dodatkowo zaostrzyć. 8,7 proc. nie miało na ten temat wyrobionej opinii.
Więcej niedziel handlowych, ale niekoniecznie całkowite zniesienie zakazu
Jak zauważył Robert Biegaj, współautor badania z Shopfully Poland, wyniki nie pokazują, że większość konsumentów życzyłoby sobie otwarcia wszystkich sklepów w każdą niedzielę. W ocenie eksperta dla wielu kupujących możliwość odwiedzenia sklepu w niedzielę oznaczałoby większą swobodę w planowaniu tygodnia, możliwość uniknięcia sobotnich kolejek i spokojniejsze zrobienie większych zakupów.
Niedziele handlowe. Kiedy sklepy mogą być otwarte?
Ustawa wprowadzająca stopniowo zakaz handlu w niedziele weszła w życie 1 marca 2018 r. Od 2020 r. zakaz handlu nie obowiązuje jedynie w siedem niedziel w roku: ostatnie niedziele stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia, w niedzielę przed Wielkanocą, a po nowelizacji również w trzy kolejne niedziele poprzedzające Boże Narodzenie.
W ustawie ograniczającej handel w niedziele przewidziano katalog 32 wyłączeń. Zakaz nie obejmuje m.in. działalności pocztowej, jeśli przychody z tej działalności stanowią co najmniej 40 proc. przychodów ze sprzedaży danej placówki. Ponadto nie obowiązuje w cukierniach, lodziarniach, na stacjach paliw płynnych, w kwiaciarniach, w sklepach z prasą ani w kawiarniach.
Za złamanie zakazu handlu w niedziele grozi od 1000 zł do 100 tys. zł kary, a przy uporczywym naruszaniu przepisów – kara ograniczenia wolności.







