Fałszywe dokumenty pomagały legalizować pobyt w Polsce
Na trop procederu funkcjonariusze wpadli w 2024 roku. Według ustaleń śledczych grupa działała od czerwca 2022 do końca 2025 roku na terenie całego kraju. Oferowała cudzoziemcom fałszywe zaświadczenia o statusie studenta ukraińskich uczelni oraz dokumenty polskich szkół policealnych. Ceny wynosiły od 230 do 800 złotych za dokument lub cały pakiet.
Dokumenty miały pomagać w uzyskiwaniu zezwoleń na pobyt czasowy i pracę w Polsce. Korzystali z nich m.in. obywatele Ukrainy, Mołdawii i Gruzji. Kluczowe dla wykrycia procederu były ustalenia funkcjonariusza Straży Granicznej działającego w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie.

42-letni Ukrainiec podejrzany o kierowanie grupą
Zarzut kierowania grupą usłyszał 42-letni obywatel Ukrainy. Według śledczych na jego rachunki wpłynęło około 1,2 mln złotych pochodzących z działalności przestępczej. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany w grudniu 2025 roku, a w sierpniu 2026 roku zastosowano wobec niego środki wolnościowe, w tym poręczenie majątkowe w wysokości 50 tys. złotych i zakaz opuszczania kraju.
23 osoby z zarzutami. Możliwe kolejne zatrzymania
Łącznie zarzuty przedstawiono 19 obywatelom Ukrainy, trzem obywatelom Mołdawii i jednemu obywatelowi Gruzji. Część podejrzanych odpowiada za udział w grupie, a pozostali za posługiwanie się fałszywymi dokumentami. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Rejonowa dla miasta Rzeszów.
Sprawa jest rozwojowa i możliwe są kolejne zatrzymania.








