Relacja Piotra Olechniewicza
Tylko dwóch lekarzy na kardiologii w Sanoku
Sanockiemu oddziałowi kardiologii grozi paraliż kadrowy. Od grudnia w placówce pozostanie jedynie dwóch lekarzy, co uniemożliwi realną opiekę nad pacjentami.
Ratunkiem dla ciągłości świadczeń ma być przekazanie prowadzenia oddziału prywatnemu operatorowi, firmie Carint. Władze powiatu oraz przedstawiciele szpitala podkreślają, że pacjenci nie odczują zmiany organizacyjnej. Wszystkie świadczenia kardiologiczne pozostaną całkowicie bezpłatne, realizowane w dotychczasowej lokalizacji w ramach kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia.
Władze powiatu: chodzi o utrzymanie oddziału
Plany powiatu skomentował dr Robert Płaziak, ekonomista zarządzający szpitalami. Jego zdaniem przekazanie oddziału jest faktyczną likwidacją państwowej kardiologii i pierwszym krokiem do prywatyzacji całego szpitala. Płaziak wskazuje również na utratę wielomilionowego kontraktu przez placówkę oraz brak szczegółowych informacji dotyczących przyszłości personelu pomocniczego.
Władze powiatu odpierają zarzuty, argumentując, że decyzja wymuszona jest brakiem lekarzy i chroni mieszkańców regionu przed całkowitym zamknięciem oddziału.







