Cztery godziny spacerów dziennie
Firma Dimensional poinformowała w ogłoszeniu, że osoby zatrudnione będą musiały spędzać co najmniej cztery godziny dziennie, spacerując z wyposażonymi w komputerowe „mózgi” psami po przestrzeni publicznej miasta – przekazała agencja UPI. Firma mieści się w dzielnicy Dogpatch (psia ścieżka) od stad bezpańskich psów, które kiedyś żerowały na resztkach mięsa i kościach w pobliżu lokalnych rzeźni.
Robotycznego psa trzeba czasem zanieść do domu
W ogłoszeniu zaznaczono, że kandydaci powinni być w stanie bezpiecznie operować sprzętem ważącym około 15 kg, ponieważ w razie awarii robota osoba wyprowadzająca go musiałaby zanieść „psa” z powrotem do siedziby firmy.
Stash Pomichter, założyciel Dimensional, wyjaśnił, że firma pracuje nad stworzeniem systemu operacyjnego, który pozwoliłby robotom wykonywać wymagające prace fizyczne. Wstępne testy wykazały, że algorytmy sztucznej inteligencji radzą sobie ze sterowaniem robotami gorzej niż ludzie; spacery z udziałem ludzi miałyby na celu zebranie dodatkowych danych.
Sztuczna inteligencja wciąż potrzebuje pomocy człowieka
– Dzięki wyprowadzaniu robotycznych psów ustaliliśmy, że algorytmy wciąż bardzo słabo radzą sobie ze sterowaniem sprzętem – powiedział Pomichter. – W tym procesie ludzie są wciąż niezbędni.







