Rzeszowskie cmentarze. Po Wszystkich Świętych przybywa niemal 10 ton odpadów
Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Rzeszowie podsumowało ilość odpadów zbieranych na miejskich cmentarzach. Dane za 2025 rok pokazują wyraźny wzrost po Wszystkich Świętych.
We wrześniu zebrano łącznie 42,32 tony odpadów, natomiast w listopadzie już 52,28 tony. To wzrost o 9,96 tony.
W porównaniu z wrześniem ilość bioodpadów zwiększyła się o 5,50 tony, a pozostałych odpadów cmentarnych o 4,46 tony.
– We wrześniu ubiegłego roku zebrano prawie 19,5 tony bioodpadów i niemal 23 tony odpadów cmentarnych, których nie można przetworzyć. W listopadzie, gdy odwiedzamy groby bliskich, każdej z tych kategorii przybywa o około 5 ton – wyjaśnia Artur Gernand z kancelarii prezydenta Rzeszowa.
Jak dodaje, podobna tendencja utrzymuje się od lat.
Ponad 80 procent odpadów cmentarnych nie nadaje się do przetworzenia
W całym 2025 roku z rzeszowskich cmentarzy odebrano 123,38 tony bioodpadów oraz 546,10 tony pozostałych odpadów cmentarnych.
Te drugie stanowiły ponad 80 procent łącznej masy obu frakcji.
Jednym z problemów jest okopcone szkło ze zniczy. Ze względu na zabrudzenia nie nadaje się ono do ponownego przetworzenia i powinno trafiać do pojemników na odpady cmentarne.
Jak segregować odpady na cmentarzu? Gdzie wyrzucać znicze i kwiaty?
Podczas porządkowania grobów warto zwrócić uwagę na właściwą segregację odpadów.
Bioodpady: kwiaty i naturalne elementy dekoracji.
Pojemniki na plastik: doniczki, plastikowe wieńce i wypalone wkłady.
Odpady cmentarne: pozostałe odpady, w tym okopcone szkło ze zniczy.
Prawidłowa segregacja pozwala oddzielić materiały nadające się do przetworzenia od tych, które nie mogą zostać ponownie wykorzystane.
Zniczodzielnie w Rzeszowie. Gdzie można zostawić lub zabrać znicz?
Nie wszystkie znicze muszą trafić do kontenera. Te, które są w dobrym stanie, można pozostawić do ponownego wykorzystania.
W Rzeszowie działają cztery zniczodzielnie przy trzech cmentarzach:
Wilkowyja – dwie zniczodzielnie.
Pobitno – jedna zniczodzielnia.
Zalesie – jedna zniczodzielnia.
Są to specjalne regały, na których mieszkańcy mogą zostawić niezniszczone znicze lub bezpłatnie zabrać te pozostawione przez inne osoby.
– Jeśli znicz nie jest zniszczony, może jeszcze komuś służyć. Czasem trafiają tam też znicze z wkładem, gotowe do wykorzystania. Wiem, że mieszkańcy bardzo chętnie korzystają z tych zniczodzielni – mówi Artur Gernand.
Zniczodzielnie umożliwiają ponowne wykorzystanie dekoracji nagrobnych i ograniczenie ilości odpadów trafiających do kontenerów.







