Całej rozmowy można posłuchać tutaj
Na cztery łapy
Jak schronisko w Mielcu przygotowuje zwierzęta do zimy?
Chłodne noce i zbliżające się mrozy oznaczają dodatkową pracę dla opiekunów zwierząt. Jak wyjaśnia Lucyna Tarnawska-Róg z mieleckiego schroniska, budy są ocieplane i wyścielane słomą, która pomaga psom utrzymać ciepło. Boksy chronią przed wiatrem, a podczas szczególnie trudnych warunków pogodowych można je dodatkowo osłonić specjalnymi kurtynami.
Starsze i chore psy, które gorzej znoszą niskie temperatury, mogą przebywać w ogrzewanej hali. Znajduje się w niej 12 boksów. Schronisko korzysta również z mat grzewczych, które sprawdziły się podczas poprzedniej zimy.
Zimą zwierzęta otrzymują bardziej kaloryczne posiłki. Pracownicy i wolontariusze muszą też częściej wymieniać wodę w miskach, ponieważ przy ujemnych temperaturach szybko zamarza.
Schronisko zbiera koce, kołdry i karmę dla zwierząt
Mielecka placówka prowadzi zbiórkę rzeczy potrzebnych do zabezpieczenia zwierząt przed zimnem. Przyjmowane są koce, kołdry, ręczniki i prześcieradła. Mogą być używane, pod warunkiem że nadal nadają się do wykorzystania.
Potrzebna jest również dobrej jakości karma, szczególnie mięsna i wysokokaloryczna. Lucyna Tarnawska-Róg podkreśla, że przed zakupem warto sprawdzić jej skład. Dla schroniska bardziej przydatna jest mniejsza ilość wartościowego pożywienia niż duże zapasy karmy słabej jakości.
Pomagać można także bez przekazywania darów. Schronisko zachęca do odwiedzin, spacerów z psami oraz spędzania czasu z kotami. Zwierzęta można poznawać podczas kolejnych wizyt, bez konieczności podejmowania decyzji o adopcji.
Adopcja psa lub kota powinna być przemyślaną decyzją
Obecnie w mieleckim schronisku na nowych opiekunów czeka 47 psów i 50 kotów. Jak podkreśla Lucyna Tarnawska-Róg, przy wyborze zwierzęcia nie należy kierować się wyłącznie jego wyglądem.
Ważne są styl życia przyszłego opiekuna, ilość wolnego czasu oraz możliwości zapewnienia zwierzęciu codziennej opieki i leczenia. Pracownicy schroniska rozmawiają z osobami zainteresowanymi adopcją, aby pomóc im wybrać odpowiedniego psa lub kota.
Część osób obawia się nieznanej przeszłości zwierząt, ich zachowania w nowym otoczeniu oraz kosztów utrzymania. Mniejsze zainteresowanie dotyczy szczególnie starszych psów i kotów. Przedstawicielka schroniska przekonuje jednak, że starsze zwierzęta również potrafią przystosować się do nowych warunków.
O przygotowaniach schroniska do zimy, potrzebach zwierząt i odpowiedzialnej adopcji z Lucyną Tarnawską-Róg w audycji „Na cztery łapy” rozmawiała Agata Jodłowska.








