Dozór policyjny nie powstrzymał mężczyzny przed kolejną awanturą
Mundurowi interweniowali wobec 26-latka, który w centrum Ropczyc miał zaczepiać dzieci i wrzucić rzeczy jednego z nich do rzeki. Jak się okazało, wcześniej Robert Ż. regularnie wszczynał awantury domowe oraz groził najbliższym uszkodzeniem ciała i pozbawieniem życia.
Prokurator zastosował wobec niego dozór policyjny oraz zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonymi. Zaledwie pięć godzin po opuszczeniu prokuratury 26-latek wywołał kolejną awanturę domową. Następnie udał się do innego mieszkania, gdzie usiłował zmusić swojego znajomego, by kupił alkohol.
Mężczyzna został ponownie zatrzymany. Podczas przesłuchania groził prokuratorowi i policjantom.
Sąd aresztował 26-latka na trzy miesiące
Na wniosek prokuratury sąd aresztował Roberta Ż. na trzy miesiące. Mężczyźnie grozi do 5 lat pozbawienia wolności.







