Posłuchaj relacji Piotra Olechniewicza
Banery referendalne w Sanoku. Są zarzuty o niszczenie i kradzieże
W Sanoku trwa konflikt wokół materiałów informacyjnych przed zaplanowanym na 15 listopada referendum w sprawie odwołania burmistrza Tomasza Matuszewskiego.
Mieszkańcy i radni alarmują, że banery referendalne są konfiskowane, niszczone lub kradzione, co – jak informują radni – ma na celu ograniczenie dostępu mieszkańców do informacji.

Miasto wyjaśnia, dlaczego demontowane są banery
Zastępca burmistrza, Teresa Kudroń, kategorycznie potępiła wszelkie akty wandalizmu i niszczenia cudzego mienia. Jednocześnie wyjaśniła, że Sanockie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej demontuje banery umieszczone bez wymaganych formalności w pasach drogowych oraz na działkach należących do miasta.
Zdjęte materiały są magazynowane i podlegają zwrotowi właścicielom po dopełnieniu procedur.
Tymczasem właściciele banerów podkreślają, że problem dotyczy również legalnie wywieszonych banerów na prywatnych posesjach, które nocą są niszczone lub kradzione.








