Tylko w czwartek (3 lipca) mundurowi interweniowali aż 25 razy w związku z ulatnianiem się tlenku węgla, trzy osoby zatruły się czadem. Jak przekazał st. bryg. Marcin Betleja, rzecznik podkarpackich strażaków, w większości przypadków mieszkańcy zostali zaalarmowani przez czujki.
Przypomina również o tym, że choć cichy zabójca, czyli tlenek węgla kojarzony jest z sezonem grzewczym, to niebezpieczeństwo związane z jego obecnością nie znika latem. Wpływ na to mają wysokie temperatury, brak odpowiedniego ciągu w przewodach kominowych oraz niewłaściwa wentylacja.
To może doprowadzić do cofania się spalin i powstania czadu, który jest śmiertelnie niebezpieczny.
Tekst: Jodłowska









