Co tam słychać w polu? Piętnasty dzień sierpnia był idealnym momentem, by się temu przyjrzeć i przysłuchać. W końcu dzień ten jest świętem Matki Boskiej Zielnej. Dopiero co zakończyły się żniwa, a w kościołach święci się wiązanki polnych roślin, symbolicznie dziękując za czas urodzaju.
Andrzej Barć także wyszedł więc w pole – szczere pole – takie, gdzie życie aż tętni i to nie tylko od ludzi i maszyn rolniczych. Wyszedł, by spotkać dzikie życie. To specjalne, dłuższe niż zwykle, wydanie Dźwiękowych Wędrówek Przyrodniczych.







