Polityczna przepychanka przed rzeszowskim biurem poselskim i siedzibą PSL-u wywołała w miniony czwartek spore emocje. Konfederacja zorganizowała tam konferencję, podczas której zarzucała PSL-owi czystki kadrowe w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oraz niewystarczającą troskę o rolników.
Poseł PSL Adam Dziedzic podkreśla, że zarzuty są nieprawdziwe.
Nie zajmuję się pojedynczymi osobami w agencji
– mówi nasz gość.
Dodaje, że jego ugrupowanie realizuje szereg działań wspierających rolników, m.in. wstrzymanie dzikiego napływu zbóż i towarów z Ukrainy oraz wprowadzenie uproszczonych zasad pozyskiwania środków z tzw. ekoschematów.
Poseł podkreślił również sprawne działanie systemów informatycznych w agencji i terminowe wypłaty dla rolników.
Więcej na ten temat w rozmowie Wojciecha Wójcika:









