Śliwki to najbardziej pożądane owoce o tej porze roku. Zawierają dużo witamin, błonnika, pektyn, dzięki czemu działają dobroczynnie na organizm. Szczególnie doceniana jest ich rola regulująca trawienie i pracę jelit. Wśród śliwek jednak najbardziej cenimy tak zwane węgierki, których zagłębie sadownicze znajduje się w okolicach Krzeszowa. Od lat mieszkańcy wykorzystują to swoje bogactwo, produkując tak zwane powidlaki, czyli bardzo długo wysmażane w specjalnych naczyniach powidła węgierkowe. Powidła te znalazły swoje godziwe miejsce na liście produktów tradycyjnych i regionalnych.
Każdego roku w porze owocowania śliwek organizowane są imprezy promujące regionalny krzeszowski wyrób śliwkowy. „Powidlaki krzeszowskie” przyciągają wielu chętnych, bo imprezie towarzyszy też bardzo dużo różnych atrakcji.
Dziś opowieść o powidlakach ze śliwką węgierką w roli głównej.
Rozmawiają Ewa Niedziałek-Szeliga i znawca kulinariów Krzysztof Zieliński.
Tekst / Dźwięk E. Niedziałek-Szeliga







