Seniorka uwierzyła w historię o wypadku
Oszust skontaktował się z 81-letnią mieszkanką powiatu rzeszowskiego. Seniorka była przekonana, że rozmawia z wnukiem. Mężczyzna płakał i prosił ją o pomoc.
Wmówił pokrzywdzonej, że jej córka spowodowała wypadek z udziałem ciężarnej kobiety i musi wpłacić kaucję, bo inaczej trafi do więzienia. Następnie z innego numeru telefonu zadzwoniła oszustka, przedstawiając się jako jej córka
– relacjonuje rzeszowska policja.
Straty sięgają 200 tysięcy złotych
Kobieta uwierzyła, że jej córka potrzebuje pomocy, przygotowała pieniądze oraz biżuterię, spakowało je do reklamówki i powiesiła na ogrodzeniu. Zabrał je nieznajomy mężczyzna, rzekomy policjant. Po pewnym czasie seniorka zadzwoniła do drugiej córki, która uświadomiła ją, że nie było wypadku. Straty, jakie poniosła, w wyniku działania przestępców kobieta oszacowała na blisko 200 tysięcy złotych.
„Odbierak” w rękach policji
Rzeszowscy policjanci szybko wytypowali i zatrzymali mężczyznę, który w procederze pełnił rolę tzw. „odbieraka”. 34-letni mieszkaniec województwa śląskiego usłyszał zarzuty. Na wniosek prokuratora sąd postanowił umieścić mężczyznę w tymczasowym areszcie na trzy miesiące. Grozi mu do 8 lat więzienia.









