Nie chcą umierać na kolanach
Przed Ministerstwem Zdrowia w Warszawie trwa pikieta, w której bierze udział ponad 200 osób z Podkarpacia. Protest organizują Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych i Związek Powiatów Polskich. Pikieta odbywa się pod hasłem „Szpitale powiatowe nie chcą umierać na kolanach”.
Stale rosną długi szpitali
Protestujący mówią o dramatycznej sytuacji finansowej placówek. Według danych Związku Powiatów zadłużenie wszystkich szpitali powiatowych na początku tego roku osiągnęło już poziom powyżej 20-22 mld zł i nadal rośnie. Protestujący domagają się m.in. rozliczenia wszystkich świadczeń, w tym nadwykonań, pieniędzy na podwyżki dla personelu oraz wyższych stawek na żywienie pacjentów.
W Warszawie na proteście jest m.in Piotr Chęciek, starosta dębicki i przewodniczący konwentu podkarpackiego Związków Powiatów Polskich:
Co dalej, jeśli ten protest nie przyniesie spodziewanych efektów?
Szpitale i oddziały są zamykane, bo ich finansowanie jest niewystarczające
– powiedział we wtorek prezes Związku Powiatów Polskich (ZPP) Andrzej Płonka na briefingu przed siedzibą Ministerstwa Zdrowia. Zaznaczył, że za zamykanie szpitali „na chybił trafił” odpowiada rząd.
Manifestacja zakończy się przekazaniem petycji minister zdrowia Jolancie Sobierajskiej-Grendzie i premierowi Donaldowi Tuskowi.
Fot. Piotr Chęciek









