Kilkaset wyjazdów
W tym miesiącu, a jest dopiero połowa marca, wyjeżdżaliśmy już do blisko 750 pożarów traw
– mówi starszy brygadier Marcin Betleja, rzecznik podkarpackich strażaków.
Kary nie odstraszają
Jak dodaje Betleja, pożary traw są szczególnie groźne i rozprzestrzeniają się z jak to określił „z prędkością wiatru”. Za nielegalne wypalanie traw grożą kary grzywny, aresztu i więzienia. Wysokie kary nie wystarczają jednak podpalaczy. Rolnikom, którzy stosują ten proceder zabierane są unijne dopłaty do areałów.

Fot. KP PSP w Mielcu








