Muzyczna tradycja związana z łowiectwem
Dawniej specyficzne dźwięki rogów zastępowały telefony i służyły do komunikacji podczas polowań. Jak podkreśla juror konkursu, Artur Kanawka, dzisiejsze (30.05) zmagania pozwalają ujednolicić te historyczne sygnały.

Gra wymaga techniki i treningu
Na naturalnych rogach myśliwskich nie ma żadnych klawiszy ani wentyli. Każdy dźwięk zależy wyłącznie od siły płuc i odpowiedniego ułożenia ust artysty.
W rywalizacji bierze udział między innymi Michalina Czajkowska, tegoroczna absolwentka leskiego Technikum Leśnego. Jak przyznaje, na sygnałówce gra na co dzień, by nie wypaść z wprawy i podtrzymywać dawne tradycje. Chociaż konkurencja jest spora, a do Leska zjechali też studenci z Krakowa, Mielca i Krosna, to młodzi udział w konkursie traktują przede wszystkim jako okazję do integracji i wymiany doświadczeń.
Konkurs i dodatkowe atrakcje dla odwiedzających
Zmagania na terenie Zespołu Szkół Leśnych w Lesku potrwają do wczesnego sobotniego popołudnia. Na odwiedzających wciąż czekają dodatkowe atrakcje: pokazy psów myśliwskich, strzelnica multimedialna oraz dni otwarte samej placówki.







