1 sierpnia w Warszawie wybuchło powstanie – największa akcja zbrojna podziemia w okupowanej przez Niemców Europie • Wiadomości • Polskie Radio Rzeszów
wtorek, 13 stycznia 2026
+48 17 222 22 22  
Polskie Radio Rzeszów
  • WIADOMOŚCI
    • RZESZÓW
    • KROSNO
    • PRZEMYŚL
    • STALOWA WOLA
    • TARNOBRZEG
    • REGION
    • KRAJ I ŚWIAT
  • MUZYKA
    • KONCERTY
    • LISTA PRZEBOJÓW RADIA RZESZÓW
    • PODKARPACKA SCENA PRZEBOJÓW
    • CO BYŁO GRANE
  • SPORT
  • STREFA AUDIO
  • KALENDARZ WYDARZEŃ
  • RADIO
    • PROGRAM
    • O NAS
    • LUDZIE RADIA
    • REKLAMA I MARKETING
    • KAMPANIE SPOŁECZNE
    • PATRONAT
    • KONTAKT
Brak
Pokaż więcej
SŁUCHAJ
ZOBACZ
Polskie Radio Rzeszów
  • WIADOMOŚCI
    • RZESZÓW
    • KROSNO
    • PRZEMYŚL
    • STALOWA WOLA
    • TARNOBRZEG
    • REGION
    • KRAJ I ŚWIAT
  • MUZYKA
    • KONCERTY
    • LISTA PRZEBOJÓW RADIA RZESZÓW
    • PODKARPACKA SCENA PRZEBOJÓW
    • CO BYŁO GRANE
  • SPORT
  • STREFA AUDIO
  • KALENDARZ WYDARZEŃ
  • RADIO
    • PROGRAM
    • O NAS
    • LUDZIE RADIA
    • REKLAMA I MARKETING
    • KAMPANIE SPOŁECZNE
    • PATRONAT
    • KONTAKT
Brak
Pokaż więcej
SŁUCHAJ
ZOBACZ
Polskie Radio Rzeszów

Polskie Radio Rzeszów > Wiadomości > 1 sierpnia w Warszawie wybuchło powstanie – największa akcja zbrojna podziemia w okupowanej przez Niemców Europie

1 sierpnia w Warszawie wybuchło powstanie – największa akcja zbrojna podziemia w okupowanej przez Niemców Europie

Dorota WilkDorota Wilk
01 sierpnia 2023 - 07:13
Wiadomości
Czas czytania: 6 min.
A A
1 sierpnia w Warszawie wybuchło powstanie – największa akcja zbrojna podziemia w okupowanej przez Niemców Europie
Udostępnij na FacebookUdostępnij na XWyślij na WhatsApp

79 lat temu, 1 sierpnia 1944 r., na mocy decyzji dowódcy AK gen. Tadeusza Komorowskiego „Bora”, w Warszawie wybuchło powstanie. Przez 63 dni powstańcy prowadzili z wojskami niemieckimi heroiczną i osamotnioną walkę, której celem była niepodległa Polska, wolna od niemieckiej okupacji i dominacji sowieckiej.

Powstanie Warszawskie było największą akcją zbrojną podziemia w okupowanej przez Niemców Europie. Planowane na kilka dni, trwało ponad dwa miesiące. Jego militarnym celem było wyzwolenie stolicy spod niezwykle brutalnej niemieckiej okupacji, pod którą znajdowała się od września 1939 r.

Dowództwo Armii Krajowej zakładało, że Armii Czerwonej zależeć będzie ze względów strategicznych na szybkim zajęciu Warszawy. Przewidywano, że kilkudniowe walki zostaną zakończone przed wejściem do miasta sił sowieckich. Oczekiwano również pomocy ze strony aliantów.

Opanowanie miasta przez AK przed nadejściem Sowietów i wystąpienie w roli gospodarza przez władze Polskiego Państwa Podziemnego w imieniu rządu polskiego na uchodźstwie miało być atutem w walce o niezależność wobec ZSRR. Liczono na to, że ujawnienie się w Warszawie władz cywilnych związanych z Delegaturą Rządu na Kraj będzie szczególnie istotne w związku z powołaniem przez komunistów PKWN.

Premier Stanisław Mikołajczyk, udający się pod koniec lipca 1944 r. na rozmowy ze Stalinem, liczył, że ewentualny wybuch powstania w stolicy wzmocni jego pozycję negocjacyjną wobec Sowietów.

Opinii premiera nie podzielał Naczelny Wódz gen. Kazimierz Sosnkowski, który uważał, że w zaistniałej sytuacji zbrojne powstanie pozbawione jest politycznego sensu i w najlepszym przypadku zmieni jedną okupację na drugą. W depeszy do gen. Komorowskiego pisał: „W obliczu szybkich postępów okupacji sowieckiej na terytorium kraju trzeba dążyć do zaoszczędzenia substancji biologicznej narodu w obliczu podwójnej groźby eksterminacji”. Pomimo takiego stanowiska gen. Sosnkowski nie wydał w sprawie powstania jednoznacznego rozkazu.

Przy podejmowaniu decyzji o rozpoczęciu walki w stolicy nie bez znaczenia były także działania propagandy sowieckiej. Pod koniec lipca na ulicach Warszawy zaczęły pojawiać się bowiem odezwy informujące o ucieczce KG AK i o przejęciu dowództwa nad siłami zbrojnymi podziemia przez dowództwo Armii Ludowej. Z kolei oddana przez Sowietów Związkowi Patriotów Polskich radiostacja Kościuszko wzywała warszawiaków do natychmiastowego podjęcia walki. W tej sytuacji KG AK obawiała się, że komunistyczna dywersja może doprowadzić do niekontrolowanych i spontanicznych wystąpień zbrojnych przeciwko Niemcom, na których czele będą stawać komuniści.

Za rozpoczęciem walk w stolicy przemawiała również ewakuacja Niemców, która w drugiej połowie lipca 1944 r. objęła niemiecką ludność cywilną i wojskową, oraz widoczne przejawy zaniku morale niemieckiej administracji i wojska, wywołane sytuacją panującą na froncie, a także zamachem na Hitlera 20 lipca 1944 r.

Były również poważne obawy co do konsekwencji bojkotu zarządzenia gubernatora Ludwiga Fischera, wzywającego mężczyzn z Warszawy w wieku 17-65 lat, do zgłoszenia się 28 lipca 1944 r. w wyznaczonych punktach stolicy, w celu budowy umocnień. Istniało niebezpieczeństwo, że zarządzenia niemieckie mogą doprowadzić do rozbicia struktur wojskowych podziemia i uniemożliwić rozpoczęcie powstania. Dodać należy, iż w ostatnich dniach lipca Niemcy wznowili gwałty i represje wobec ludności oraz rozstrzeliwanie więźniów.

Rozkaz o wybuchu powstania wydał 31 lipca 1944 r. dowódca AK gen. Tadeusz Komorowski „Bór”, uzyskując akceptację Delegata Rządu Jana S. Jankowskiego. 1  sierpnia 1944 r. do walki w stolicy przystąpiło 40-50 tys. powstańców. Jednak zaledwie co czwarty z nich liczyć mógł na to, że rozpocznie ją z bronią w ręku.

Na wieść o powstaniu w Warszawie Reichsfuehrer SS Heinrich Himmler wydał rozkaz, w którym stwierdzał: „Każdego mieszkańca należy zabić, nie wolno brać żadnych jeńców, Warszawa ma być zrównana z ziemią i w ten sposób ma być stworzony zastraszający przykład dla całej Europy”.

Przez 63 dni powstańcy prowadzili heroiczny i samotny bój z wojskami niemieckimi. Ostatecznie wobec braku perspektyw dalszej walki 2 października 1944 r. przedstawiciele KG AK płk Kazimierz Iranek-Osmecki „Jarecki” i ppłk Zygmunt Dobrowolski „Zyndram” podpisali w kwaterze SS-Obergruppenfuehrera Ericha von dem Bacha w Ożarowie układ o zaprzestaniu działań wojennych w Warszawie.

Według postanowień układu żołnierze AK z chwilą złożenia broni mieli korzystać ze wszystkich praw konwencji genewskiej z 1929 r., dotyczącej traktowania jeńców wojennych. Takie same uprawnienia otrzymali żołnierze AK, którzy dostali się do niemieckiej niewoli w czasie walk toczonych od początku sierpnia. Niemcy przyznali prawa jeńców wojennych także członkom powstańczych służb pomocniczych.

W podpisanym dokumencie strona niemiecka stwierdzała ponadto, że osoby uznane za jeńców wojennych „nie będą ścigane za swoją działalność wojenną ani polityczną tak w czasie walk w Warszawie, jak i w okresie poprzednim, nawet w wypadku zwolnienia ich z obozów jeńców”.

Odnośnie do ludności cywilnej znajdującej się w czasie walk w mieście – Niemcy zapewnili, że nie będzie stosowana wobec niej odpowiedzialność zbiorowa. Dodatkowo gwarantowali: „Nikt z osób znajdujących się w okresie walk w Warszawie nie będzie ścigany za wykonywanie w czasie walk działalności w organizacji władz administracji, sprawiedliwości, służby bezpieczeństwa, opieki publicznej, instytucji społecznych i charytatywnych ani za współudział w walkach i propagandzie wojennej. Członkowie wyżej wymienionych władz i organizacji nie będą ścigani też za działalność polityczną przed powstaniem”.

Zgodnie z żądaniami niemieckiego dowództwa miasto mieli opuścić wszyscy jego mieszkańcy. Układ przewidywał, że ewakuacja „zostanie przeprowadzona w czasie i w sposób oszczędzający ludności zbędnych cierpień”, a „dowództwo niemieckie dołoży starań, by zabezpieczyć pozostałe w mieście mienie publiczne i prywatne”.

O realizacji ustaleń zawartych w układzie z 2 października 1944 r. tak pisał prof. Norman Davies: „W pierwszym stadium Niemcy z pewnością trzymali się postanowień zawartego układu. Po Powstaniu nie wróciły straszliwe masakry, jakie się zdarzały w czasie jego trwania. Nie próbowano tępić Żydów czy innego +niepożądanego elementu+ i – ogólnie rzecz biorąc – ewakuowanych do obozów przejściowych nie bito, nie głodzono ani nie maltretowano na inne sposoby. Wiele tysięcy ludzi znalazło sposób, aby się wymknąć z oczek sieci, wielu też natychmiast zwolniono. Przeważająca część jeńców z Armii Krajowej została – zgodnie z umową – odesłana do regularnych obozów jenieckich pozostających pod nadzorem Wehrmachtu. (…) Kobiety, które trafiły do niewoli, zgodnie z umową kierowano do specjalnych obozów (…) albo po prostu uwalniano. Jednak w miarę upływu czasu, gdy początkowa masa zaczynała topnieć, ujawniały się bardziej nieprzyjemne aspekty hitlerowskiej machiny. Kiedy dokonano ostatecznych obliczeń, okazało się, że znacznie ponad 100 000 warszawiaków wysłano na przymusowe roboty do Rzeszy, wbrew układowi o zaprzestaniu działań wojennych w Warszawie, a dalsze kilkadziesiąt tysięcy umieszczono w obozach koncentracyjnych SS, w tym w Ravensbrueck, Auschwitz i Mauthausen”. (N. Davis „Powstanie ’44”).

W czasie walk w Warszawie zginęło ok. 18 tys. powstańców, a 25 tys. zostało rannych. Poległo również ok. 3,5 tys. żołnierzy z Dywizji Kościuszkowskiej. Straty ludności cywilnej były ogromne i wynosiły 120-150 tys. zabitych. Pozostałych przy życiu mieszkańców Warszawy, ok. 500 tys., wypędzono z miasta, które po powstaniu zostało niemal całkowicie zburzone. Specjalne oddziały niemieckie, używając dynamitu i ciężkiego sprzętu, jeszcze przez ponad trzy miesiące metodycznie niszczyły resztki ocalałej zabudowy.

Do niemieckiej niewoli poszło ponad 15 tys. powstańców, w tym 2 tys. kobiet. Wśród nich niemal całe dowództwo AK, z gen. Komorowskim, mianowanym przez prezydenta RP Władysława Raczkiewicza 30 września 1944 r. Naczelnym Wodzem.

W wydanej nazajutrz po kapitulacji odezwie do „Do Narodu Polskiego” Krajowa Rada Ministrów i Rada Jedności Narodowej z goryczą stwierdzały: „Skutecznej pomocy nie otrzymaliśmy. (…) Potraktowano nas gorzej niż sprzymierzeńców Hitlera: Italię, Rumunię, Finlandię. (…) Sierpniowe powstanie warszawskie z powodu braku skutecznej pomocy upada w tej samej chwili, gdy armia nasza pomaga wyzwolić się Francji, Belgii i Holandii. Powstrzymujemy się dziś od sądzenia tej tragicznej sprawy. Niech Bóg sprawiedliwy oceni straszliwą krzywdę, jaka Naród Polski spotyka, i niech wymierzy słuszną karę na jej sprawców”. (PAP)

fot. Archiwum IPN

Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google News!
Tagi:

Zobacz także

Aplikacja „Gdzie się ukryć”. Sprawdź, gdzie znajdziesz schron w Rzeszowie

Aplikacja „Gdzie się ukryć”. Sprawdź, gdzie znajdziesz schron w Rzeszowie

13.01.2026
Zamek Lubomirskich w Rzeszowie otwarty dla zwiedzających. Znany jest już harmonogram

Zamek Lubomirskich w Rzeszowie otwarty dla zwiedzających. Znany jest już harmonogram

13.01.2026
Kampania w Rzeszowie. Pomaga szybciej rozpoznawać zaburzenia odżywiania u dzieci i młodzieży

Kampania w Rzeszowie. Pomaga szybciej rozpoznawać zaburzenia odżywiania u dzieci i młodzieży

13.01.2026
  • Najnowsze
  • Popularne

Najnowsze

Bieszczadzki Oddział SG przyjmie 275 nowych funkcjonariuszy

Bieszczadzki Oddział SG przyjmie 275 nowych funkcjonariuszy

27 minut temu

Do sądu trafił akt oskarżenia w sprawie wypadku quada w Solinie

1 godzinę temu

Lodowe sople i połamane drzewa. Strażacy w akcji na Podkarpaciu

1 godzinę temu

Via Carpatia na Podkarpaciu: kluczowy odcinek oczekuje na decyzję ZRID

2 godziny temu

Nielegalny przewóz wyrobów ze skór chronionych gatunków. Trzy osoby usłyszały zarzuty

3 godziny temu

Aplikacja „Gdzie się ukryć”. Sprawdź, gdzie znajdziesz schron w Rzeszowie

3 godziny temu

Popularne

Służby w gotowości. Podkarpacie przygotowuje się na kolejne intensywne opady śniegu - Polskie Radio Rzeszów

Służby w gotowości. Podkarpacie przygotowuje się na kolejne intensywne opady śniegu

12/01/2026

Tragedia na weselu w Tarnobrzegu. Nie żyje 56-letni mężczyzna

11/01/2026

Nocne zdarzenia na Podkarpaciu: wypadek busa w Chłopicach i pożar w Równi

12/01/2026

Opóźnienia pociągów na Podkarpaciu. Awaria składu w Rogóżnie wstrzymała ruch [AKTUALIZACJA]

12/01/2026

[ZDJĘCIA] Wypadek na drodze wojewódzkiej nr 887 w Humniskach. Dwie osoby poszkodowane

10/01/2026

Pożar budynku gospodarczego w Jasienicy Rosielnej. Sześć zastępów straży w akcji

12/01/2026

Podziel sie podatkiem

Byłeś świadkiem ważnego wydarzenia?
Daj nam znać!

17 222 22 22 antena@radio.rzeszow.pl Otwórz formularz
Rozmowy o nauce
Na ludową nutę

MASZ TEMAT DO PORUSZENIA?

Zadzwoń: tel. +48 17 222 22 22

Napisz: antena@radio.rzeszow.pl

POLSKIE RADIO RZESZÓW

Kontakt
Kampanie społeczne
Patronaty
Regulaminy
Polityka prywatności

LOKALNIE

Rzeszów
Przemyśl
Stalowa Wola
Tarnobrzeg
Region

RADIO

Częstotliwości
Strefa audio
Zobacz co graliśmy
Koncerty
Wydarzenia

PARTNERZY: Audytorium17

Copyright © 2026Polskie Radio Rzeszów S.A. w likwidacj. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Używamy ciasteczek, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszej witryny.

Więcej informacji na temat plików cookie, których używamy, oraz możliwości ich wyłączenia znajdziesz w ustawieniach.

  • WIADOMOŚCI
    • RZESZÓW
    • KROSNO
    • PRZEMYŚL
    • STALOWA WOLA
    • TARNOBRZEG
    • REGION
    • KRAJ I ŚWIAT
  • MUZYKA
    • KONCERTY
    • LISTA PRZEBOJÓW RADIA RZESZÓW
    • PODKARPACKA SCENA PRZEBOJÓW
    • CO BYŁO GRANE
  • SPORT
  • STREFA AUDIO
  • WYDARZENIA
  • RADIO
    • PROGRAM
    • O NAS
    • LUDZIE RADIA
    • REKLAMA I MARKETING
    • KAMPANIE SPOŁECZNE
    • PATRONAT
    • KONTAKT
Brak
Pokaż więcej
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

Ściśle niezbędne ciasteczka

Niezbędne ciasteczka powinny być zawsze włączone, abyśmy mogli zapisać twoje preferencje dotyczące ustawień ciasteczek.

Analityka

Ta strona korzysta z Google Analytics do gromadzenia anonimowych informacji, takich jak liczba odwiedzających i najpopularniejsze podstrony witryny.

Włączenie tego ciasteczka pomaga nam ulepszyć naszą stronę internetową.

Polityka prywatności

Więcej informacji o naszej Polityce prywatności