Krytyka ze strony posłów PiS
Największy problem występuje na fragmencie z Domaradza do Iskrzyni, gdzie wykonawca opuścił plac budowy. Z kolei na odcinku Dukla – Barwinek minęło 92 proc. czasu kontraktu, a zaawansowanie prac wynosi niespełna 13 proc. – wyliczał Rafał Weber, były wiceminister infrastruktury.
Odpowiedź Koalicji Obywatelskiej
Posłanka Koalicji Obywatelskiej Joanna Frydrych odpowiada, że PiS powinien „bić się we własne piersi”. Jak zauważa, umowy były podpisywane za rządów Prawa i Sprawiedliwości i od razu pojawiały się opóźnienia.
Na przykład na odcinku Domaradz – Iskrzynia kontrakt zawarto w 2022 roku. Procedury tak się przedłużyły, że wykonawca rozpoczął prace ziemne dopiero w 2025 roku, a termin ich zakończenia mija już w połowie bieżącego roku.
Aktualny stan realizacji S19 na Podkarpaciu
Na południe od Rzeszowa przejezdny jest odcinek S19 od węzła Krosno w Iskrzyni do Dukli. Na trzech kolejnych trwają prace, a dwa następne są w fazie projektowania oraz uzyskiwania zezwoleń.








