Po zderzeniu uciekli do lasu
Jak wstępnie ustalili przeworscy policjanci, kierujący oplem 35-letni mężczyzna podczas wykonywania manewru wyprzedzania nie zachował szczególnej ostrożności i zderzył się z jadącym z przeciwka Fordem. Po kolizji sprawca porzucił auto i razem z pasażerem uciekł do pobliskiego lasu. O zdarzeniu policję poinformowała 47-letnia mieszkanka powiatu przeworskiego, która kierowała Fordem.

Kierowca był pijany i bez uprawnień
Funkcjonariusze szybko ustalili rysopis obu mężczyzn. Około kilometra od miejsca zdarzenia zatrzymali pasażera opla. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie ponad 3 promile alkoholu. Następnie zatrzymali kierowcę. 35-latek miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna nie miał uprawnień do kierowania pojazdami, a samochód, którym się poruszał, nie miał ważnych badań technicznych ani obowiązkowego ubezpieczenia OC. W wyniku zdarzenia ucierpiała 7-letnia pasażerka Forda. Dziewczynka trafiła do szpitala na badania, obrażenia okazały się na szczęście niegroźne.
35-latek odpowie przed sądem
Do zdarzenia doszło w niedzielę wieczorem. 35-latek przyznał się do kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz spowodowania kolizji. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów nawet na 10 lat.







