Na sanockim Rynku odbyła się zbiórka podpisów pod petycją w obronie Bike Parku Prochownia.
Kolarze walczą o przyszłość obiektu
Inicjatorzy argumentują, że to jedyny profesjonalny i bezpieczny obiekt w regionie, chroniący młodzież przed ryzykowną jazdą po dzikich, leśnych trasach.
Miasto chce sprzedać teren
Z kolei władze Sanoka przygotowują ten grunt do sprzedaży w przetargu nieograniczonym, szacując jego wartość na około 4 mln złotych. Magistrat wyjaśnia, że uzyskane pieniądze są niezbędne na realizację innych inwestycji miejskich, takich jak budowa dróg czy infrastruktury deszczowej.
Magistrat: musimy działać zgodnie z prawem
Wiceburmistrz Teresa Kudroń podkreśla, że darmowe udostępnienie terenu kolarzom nie jest możliwe, ponieważ do urzędu wpłynął oficjalny wniosek od innego podmiotu zainteresowanego tą lokalizacją w celach turystycznych. W tej sytuacji miasto, aby uniknąć zarzutów o stronniczość, musi działać w granicach prawa i zastosować otwartą procedurę przetargową.
Fot. Piotr Olechniewicz







