Protest na rynku
Na Rzeszowskim Rynku zgromadziło się około 40 osób ze środowisk patriotycznych i prawicowych. Jak podkreślali, chodzi im o obronę bezpieczeństwa Europy i Polski. Karolina Pikuła, działaczka Konfederacji Korony Polskiej na Podkarpaciu, powiedziała, że nie chce, by w Polsce było tak niebezpiecznie, jak we Francji, Szwecji i Wielkiej Brytanii.

Hołd dla 18-latka
Uczestnicy protestu oddali hołd tragicznie zmarłemu Henry’emu Nowakowi. 18-latek został zamordowany 3 grudnia 2025 roku w Southampton na południu Anglii. Sprawcą był Vickrum Digwa, wyznawca sikhizmu, który kilkukrotnie pchnął ofiarę kirpanem – ceremonialnym sztyletem. Po przyjeździe policji nożownik oskarżył studenta o atak na tle rasowym. Policjanci nie udzielili pomocy rannemu, obawiając się oskarżeń o rasizm. Nowak zmarł na miejscu.
Krytyka unijnego paktu
Uczestnicy protestu skrytykowali także pakt o migracji i azylu w Unii Europejskiej, który obowiązuje od 12 czerwca. Będzie on regulował zarządzanie migracją i procedurami azylowymi na terenie całej wspólnoty.
Odpowiedź europosłanki
Do protestu odniosła się Elżbieta Łukacijewska, która powiedziała, że zwolennicy Grzegorza Brauna niesłusznie straszą Polaków. Zaznaczyła, że polskie granice są bezpieczne i obywatele nie muszą się bać imigrantów. Dodała też, że do końca 2026 roku Polska została zwolniona z mechanizmu relokacji migrantów oraz z obowiązku wnoszenia wkładu finansowego.







