Skazany na dożywocie
W 2006 roku Piotr Pytel został skazany przez niemiecki sąd na dożywocie za zabójstwo kobiety, do którego doszło 2 lata wcześniej. Zbrodni dopuścił się inny mężczyzna, którego Piotr Pytel znał. Razem mieli okraść Ecaterinę I. Rzeszowianin podwiózł go pod mieszkanie i czekał na niego na przystanku. O zabójstwie, jak twierdzi, dowiedział się z mediów.
Starania o ułaskawienie
Sprawca zniknął. Po latach Tomasz W. przyznał się do zbrodni i potwierdził, że w mieszkaniu ofiary był sam. Został skazany i odbył już karę pozbawienia wolności. Mimo to niemiecki sąd nie zgodził się na wznowienie procesu Piotra Pytla. Rzeszowianin od lat stara się o ułaskawienie. Pomagają mu przyjaciele i prawnicy. O sprawie informowaliśmy na naszej antenie.
Z Piotrem Pytlem, po opuszczeniu więziennych murów, a także z jego prawnikami rozmawiał Dariusz Kapała.






