Proces przedsiębiorcy w Rzeszowie
Pięciu lat więzienia domaga się prokurator dla rzeszowskiego przedsiębiorcy oskarżonego o oszustwa i lichwę. Jarosław K. zapewnia, że jest niewinny. Sąd Okręgowy w Rzeszowie zamknął postępowanie dowodowe w procesie toczącym się od ponad 7 lat i strony wygłosiły mowy końcowe.
Zarzuty dotyczące pożyczek
Oskarżony udzielał pożyczek osobom, których nie było stać na kredyty bankowe i które znajdowały się w trudnej sytuacji finansowej i życiowej. Według śledczych wypłacał kwoty niższe od tych, które były w umowach, ale w sądzie domagał się spłaty całej sumy z odsetkami. Nie mogąc spłacić pożyczek, pokrzywdzeni tracili firmy i domy. Przed sądem domagali się naprawienia wyrządzonej im przez oskarżonego szkody.
Jarosław K. zapewnia, że jest niewinny
Jarosław K. podkreślał, że jest niewinny, a żądania oskarżycieli posiłkowych uznał za irracjonalne i niegodziwe. Jego adwokat Sławomir Pawłowski mówił, że umowy pożyczki były sporządzane w kancelarii prawnej, a pokrzywdzeni nie musieli ich podpisywać.
Ze względu na zawiłość sprawy sąd odroczył ogłoszenie wyroku do połowy lipca.







