Pracodawcy obawiają się nowych kompetencji inspekcji
Od 8 lipca inspektorzy mogą doprowadzić do przekształcenia umowy zlecenia lub umowy o dzieło w umowę o pracę w drodze decyzji administracyjnej. Duże obawy budzi również pełny dostęp Państwowej Inspekcji Pracy do baz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz Krajowej Administracji Skarbowej – dodaje Rozmus.
Inspektorzy będą przychodzić dokładnie przygotowani, z potencjalnymi, konkretnie wyznaczonymi firmami, które będą chcieli skontrolować, ponieważ wszystko dzisiaj w tych bazach jest. Do tego zaprzęgną odpowiednie algorytmy, sztuczną inteligencję. To ona będzie w stanie wyselekcjonować firmy w taki sposób, żeby wskazywać potencjalne cele do kontroli.
Przedsiębiorcy czekają na pierwsze efekty
Rozmus podkreśla, że mimo zapowiedzi Państwowej Inspekcji Pracy o „delikatnym” prowadzeniu kontroli, przedsiębiorcy obawiają się „lawinowych” kontroli umów.
Ustawa zaczęła działać, w związku z tym teraz już czas na ruch PIP-u. Jakie efekty będą tego ruchu PIP-u? Ile firm zbankrutuje przez te działania? Zobaczymy w najbliższym czasie. Wydaje mi się, że pierwsze dane powinniśmy mieć już pod koniec roku.
Na razie wpłynęła jedna skarga
Na razie do Okręgowego Inspektoratu Pracy w Rzeszowie wpłynęła jedna skarga związana z ewentualnym nadużywaniem umów cywilnoprawnych.







