Kolejne spotkanie bez porozumienia
W czwartek w południe doszło do drugiego w ostatnich dniach spotkania Jarosława Kaczyńskiego z Mateuszem Morawieckim. Jak się okazało, w spotkaniu uczestniczył również m.in. Jacek Sasin; w siedzibie partii obecni byli m.in. Tobiasz Bocheński, Patryk Jaki, Antoni Macierewicz.
Przed i po spotkaniu z obu stron padały apele o jedność, a wedle rzecznika partii Rafała Bochenka prezes Jarosław Kaczyński był gotów, jak to ujął rzecznik, do daleko idących ustępstw, m.in. na „zamrożenie” stowarzyszenia w miejsce jego likwidacji.
Mimo tych deklaracji do przełomu nie doszło, co potwierdził we wpisie na platformie X Bochenek: kierownictwo partii wciąż oczekiwało podpisania oświadczenia o nieprzynależności do stowarzyszeń „prowadzących działalność polityczną” do czwartku do północy, frakcja Morawieckiego deklarowała zaś, że takich oświadczeń nie złoży.
Jarosław Kaczyński ma wygłosić oświadczenie
Z kolei na piątkowe południe zaplanowane jest oświadczenie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, choć w zaproszeniu na oświadczenie partia nie doprecyzowała, czy będzie ono dotyczyło przyszłości partii w świetle funkcjonowania różnych frakcji.
Spór między środowiskami wewnątrz partii
Tłem tych wydarzeń jest to, że w ostatnim czasie ponownie nasilił się konflikt między zwolennikami Mateusza Morawieckiego, czyli „harcerzami”, a grupą skupioną m.in. wokół Przemysława Czarnka, Jacka Sasina, Tobiasza Bocheńskiego i Patryka Jakiego, zwaną „maślarzami”. Bliżej tych ostatnich są też politycy z tzw. zakonu PC, związani z Jarosławem Kaczyńskim, i frakcja dawnej Suwerennej Polski.
Kandydatura Przemysława Czarnka w tle konfliktu
Jednym z powodów zaognienia sytuacji była decyzja o wskazaniu w marcu Przemysława Czarnka na kandydata PiS na premiera, co część działaczy partii oceniła jako wyraźne wzmocnienie jego środowiska. To właśnie w tym czasie Morawiecki rozpoczął budowę własnego zaplecza politycznego i powołał stowarzyszenie „Rozwój Plus”, które obecnie liczy ok. 44 parlamentarzystów PiS. Choć oficjalnie miało ono służyć pracy programowej i aktywizacji środowisk eksperckich, w partii niektórzy interpretowali je jako próbę stworzenia niezależnej struktury skupiającej zwolenników b. premiera.
Stowarzyszenie bliskie kierownictwu PiS
W reakcji na działania Morawieckiego Jacek Sasin powołał stowarzyszenie „Po pierwsze Polska”, które przedstawiał jako inicjatywę służącą pracy programowej i wzmacnianiu struktur PiS. Stowarzyszenie Sasina było postrzegane jako bliższe obecnemu kierownictwu PiS i Kaczyńskiemu, podczas gdy inicjatywa Morawieckiego jest interpretowana jako próba konsolidacji jego zwolenników.
To, jak zakończy się trwający obecnie spór, będzie zależało od tego, czy poszczególne środowiska zdecydują się podporządkować decyzji kierownictwa, czy też potraktują obecny moment jako początek otwartej walki o przywództwo w obozie prawicy.







