Ochroniarze zauważyli podejrzane osoby
Pracownicy ochrony jednego z budynków przy ulicy Ciepłowniczej w Rzeszowie rano zauważyli osoby oglądające miedziany kabel nawinięty na dużą drewnianą szpulę. Gdy ci sami ludzie pojawili się w tym miejscu po zmroku, zawiadomili służby.
Policjanci znaleźli we wskazanym miejscu brzeszczot oraz odcięty fragment przewodu. Kabel był częściowo rozerwany, prawdopodobnie po to, aby wydobyć z niego miedź i aluminium.
Cztery osoby zatrzymane
Funkcjonariusze ustalili rysopisy podejrzanych. Na pobliskiej stacji paliw zatrzymali 43-letnią kobietę i 41-letniego mężczyznę. Niedługo później ujęli dwóch kolejnych podejrzanych. 46-latek siedział w renault zaparkowanym niedaleko miejsca kradzieży, a po chwili pojawił się tam także 35-latek.
Cała czwórka trafiła do policyjnej izby zatrzymań. Badanie wykazało, że mieli od jednego do półtora promila alkoholu w organizmie.
Zarzuty kradzieży i recydywa
Zatrzymani usłyszeli zarzut kradzieży około 60 metrów miedzianego kabla o wartości blisko 4,5 tys. zł.
41-latek będzie odpowiadał w warunkach recydywy, natomiast 46- i 35-latek w warunkach multirecydywy. O dalszym losie podejrzanych zdecyduje sąd.








