Samochód uderzył w betonowy przepust
Do wypadku doszło 20 sierpnia w miejscowości Szkodna (powiat ropczycko-sędziszowski). Urszula C. jechała samochodem osobowym, wiozła trójkę swoich dzieci w wieku 2, 9 i 14 lat.
Ze wstępnych ustaleń śledztwa wynika, że na mokrej nawierzchni nie zachowała należytej ostrożności, na łuku drogi straciła panowanie nad pojazdem, wpadła w poślizg, a następnie zjechała na pobocze. Auto uderzyło w betonowy przepust drogowy i wywróciło się na prawy bok. W trakcie koziołkowania pojazdu, z wnętrza auta wypadła 9-letnia córka. Pomimo natychmiastowej reanimacji życia dziewczynki nie udało się uratować.
Dziewczynka nie była zapięta pasami
– Oględziny miejsca wypadku oraz zniszczonego pojazdu, przeprowadzone z udziałem prokuratora, doprowadziły do ustalenia, że zmarła 9-latka nie była przewożona w foteliku ani w żadnym urządzeniu podtrzymującym, mimo że nie osiągnęła wymaganego prawem wieku i wzrostu. Co więcej, dziecko w ogóle nie zostało zapięte w pasy bezpieczeństwa. Wewnątrz samochodu policjanci nie ujawnili nawet podstawowego siedziska dedykowanego dla dziecka w tym wieku -informuje Krzysztof Ciechanowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.
Matka 9-latki usłyszała zarzuty
Urszula C. usłyszała zarzuty, przyznała się do winy. Jak informuje prokuratura, kobieta tłumaczyła swoje zachowanie ogromnym pośpiechem spowodowanym zbliżającą się wizytą lekarską.
-Wyjaśniła, że z powodu pośpiechu nie zweryfikowała, czy córka (która zazwyczaj robiła to samodzielnie) zamontowała siedzisko i zapięła pasy bezpieczeństwa przed rozpoczęciem jazdy – czytamy w komunikacie prokuratury.
Wobec podejrzanej prokurator zastosował dozór policji, zakaz opuszczania kraju, nakaz powstrzymania się od prowadzenia wszelkich pojazdów. Za spowodowanie wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym podejrzanej grozi od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.







