Premier Tusk w niedzielę po atakach rosyjskich tuż przy granicy Ukrainy z Polską podkreślił, że praca działających tam przejść granicznych przez najbliższe miesiące będzie miała „specjalny charakter”. Na poniedziałek zapowiedział spotkanie w tej sprawie z resortem finansów.
Specjalne posiedzenie w sprawie przejść granicznych
O bezpieczeństwo przejść granicznych PAP zapytała regionalne władze. Wojewoda podkarpacki Teresa Kubas-Hul w rozmowie z PAP zapowiedziała, że zwoła zespół zarządzania kryzysowego w sprawie bezpieczeństwa przejść granicznych.
– Po zakończeniu Podkarpackiego Forum Bezpieczeństwa zwołane zostanie, pod koniec tego tygodnia lub na początku przyszłego, specjalne posiedzenie wojewódzkiego zespołu zarządzania kryzysowego, poświęcone wyłącznie analizie infrastruktury przejść granicznych – dodała.
Przejścia graniczne działają bez zmian
Wspomniane forum to organizowane przez wojewodę wydarzenie poświęcone bezpieczeństwu lokalnemu. Jak zaznaczyła Kubas-Hul, przejścia graniczne funkcjonują obecnie bez zmian, na dotychczasowych zasadach. Głównym celem planowanego posiedzenia ma być szczegółowa analiza infrastruktury pod kątem zapewnienia bezpieczeństwa funkcjonariuszom pełniącym służbę oraz sprawniejszego przemieszczania osób przebywających na przejściach w sytuacjach kryzysowych.
– Przegląd infrastruktury obejmie również planowanie inwestycji związanych z budową obiektów zbiorowej ochrony, w tym miejsc doraźnego schronienia oraz ukryć. Inwestycje te mają zostać przygotowane w ramach nadchodzącego, pięcioletniego Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej – podkreśliła Kubas-Hul.
Lubelski Urząd Wojewódzki zapewnia natomiast, że jest w ciągłym kontakcie ze służbami i instytucjami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo i funkcjonowanie przejść granicznych w regionie. Chodzi m.in. o Lubelski Zarząd Obsługi Przejść Granicznych, Krajową Administrację Skarbową, Straż Graniczną.
Procedury związane z sytuacjami kryzysowymi
Granica z Ukrainą to odcinek ochraniany przez Bieszczadzki i Nadbużański Oddział Straży Granicznej. Jak powiedział PAP rzecznik prasowy komendanta bieszczadzkiego oddziału kpt. Piotr Zakielarz, służba ma procedury przygotowane na sytuacje kryzysowe.
– Są one stale aktualizowane i dostosowywane do występujących zagrożeń. Wszystkie placówki BOSG posiadają sprzęt indywidualnej ochrony funkcjonariuszy – dodał.
Rosyjski atak w pobliżu polskiej granicy
Podczas niedzielnych ataków Rosji na Ukrainę dron uderzył m.in. w stację paliw w miejscowości Jagodzin w pobliżu granicy z Polską. Jak informowano, spadł ok. 800 metrów od przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin. Przedstawiciele ukraińskich kolei państwowych Ukrzaliznycia informowali też, że dron uderzył w lokomotywę pociągu relacji Kijów-Warszawa 2 km od polskiej granicy. Premier Tusk zaznaczył później po spotkaniu ze służbami, że nie może potwierdzić informacji o uderzeniu w lokomotywę tego pociągu, ale nie może też powiedzieć, że ta informacja jest nieprawdziwa. – Jesteśmy pewni, że została zaatakowana stacja benzynowa lub jej pobliże, dwa kilometry od naszej granicy, od naszego przejścia oraz skład pociągu towarowego na bocznicy – powiedział premier. (PAP)







