Rakieta ukryta głęboko pod ziemią
Do odkrycia doszło na terenie dawnego niemieckiego poligonu rakietowego w Bliźnie. Ekipa Klubu Historyczno-Eksploracyjnego „V-2 Team”, wspólnie ze Stowarzyszeniem DENAR z Kalisza, zlokalizowała lej po upadku rakiety.
Kluczowy okazał się magnetometr protonowy przywieziony przez grupę DENAR. Urządzenie pozwoliło wskazać miejsce, w którym pod ziemią znajdowało się około 200 kilogramów stali.
Prace przygotowawcze rozpoczęły się dzień wcześniej. Następnie, przy użyciu łopat i koparki, eksploratorzy dotarli do wbitego głęboko w ziemię fragmentu rakiety. Wśród wydobytych elementów znalazła się dobrze zachowana głowica z wciśniętym w nią przedziałem radiowym.
Rozmowa Weroniki Wilczyńskiej-Ortyl:
Unikatowe znalezisko
Jak podkreśla Rafał Nędza, inicjator Klubu Historyczno-Eksploracyjnego „V-2 Team”, odkryte fragmenty mają wyjątkową wartość historyczną.
V-2 była pierwszym na świecie pociskiem balistycznym dalekiego zasięgu napędzanym paliwem ciekłym. W czasie II wojny światowej Niemcy testowali tę broń właśnie w Bliźnie. Rakiety miały być wykorzystywane do ostrzału Wielkiej Brytanii z wybrzeży kanału La Manche. Zastosowane w niej rozwiązania do dziś stosowane są podczas lotów w kosmos.
Blizna i działalność Armii Krajowej
Historia poligonu w Bliźnie to nie tylko niemieckie testy nowej broni. Ich dokumentacją zajmowali się również żołnierze Armii Krajowej, którzy zdobywali informacje o niemieckich doświadczeniach i przekazywali je dalej.
Jedną z osób zaangażowanych w tę działalność był Aleksander Rusin, pseudonim „Rusal”, żołnierz AK pochodzący z Blizny.
Szczątki trafią do Parku Historycznego
Odnalezione elementy V-2 trafią do Parku Historycznego Blizna. Tam będzie można zobaczyć fragmenty rakiety oraz poznać szerzej historię niemieckiego poligonu i prowadzonych w tym miejscu podczas II wojny światowej testów.
fot. W. Wilczyńska-Ortyl







