Konfederacja postuluje zmiany w systemie Alert RCB
Konfederacja domaga się zmian w systemie alertów Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Wicemarszałek Krzysztof Bosak i lokalny lider Konfederacji Piotr Pomykała podczas konferencji w Rzeszowie przekonywali, że mieszkańcy Podkarpacia otrzymują zbyt wiele komunikatów, a ich treść nie zawsze jasno wskazuje, jak należy się zachować.
Politycy przywoływali wydarzenia z 17 września, kiedy w związku z zagrożeniem z powietrza uruchamiano syreny alarmowe. Podobne uwagi dotyczące różnych sposobów reagowania przez szkoły i instytucje oraz potrzeby ujednolicenia procedur były przedstawiane przez podkarpackich polityków Konfederacji po tamtych alertach.

Politycy o reakcjach na zagrożenie z powietrza
Według ich relacji szkoły i instytucje reagowały w różny sposób – jedni schodzili do piwnic, inni wychodzili na zewnątrz, a część dzieci pozostawała w dużych lub przeszklonych pomieszczeniach.
Wicemarszałek Bosak przekonywał, że obecny sposób komunikacji jest zbyt chaotyczny. Mówił, że alerty powinny dotyczyć przede wszystkim rzeczywistych zagrożeń, a system ostrzegania nie powinien opierać się wyłącznie na zwykłych SMS-ach.

37 alertów RCB we wrześniu według Piotra Pomykały
Piotr Pomykała podał, że we wrześniu naliczył 37 powiadomień RCB, wobec sześciu w sierpniu.
Konfederacja postuluje ograniczenie liczby alertów, bardziej precyzyjne instrukcje oraz stworzenie nowocześniejszego systemu ostrzegania mieszkańców.







