Cztery zarzuty, cztery kary dla Artura C.
Sąd wymierzył Arturowi C. kary jednostkowe za cztery zarzucane mu czyny. Najwyższą – 18 lat pozbawienia wolności – orzekł za spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym.
Za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu i środków odurzających sąd wymierzył mu 4 lata więzienia. Kolejny rok kary dotyczył niezatrzymania się do kontroli policyjnej i ucieczki przed funkcjonariuszami. Za groźby karalne wobec szwagra Artur C. otrzymał osiem miesięcy pozbawienia wolności.
Ostatecznie sąd orzekł karę łączną w wysokości 20 lat więzienia.
Prokuratura domagała się 25 lat więzienia
Podczas procesu prokurator Marek Grela wnosił o wymierzenie oskarżonemu 25 lat pozbawienia wolności. Przypominał między innymi o okolicznościach zdarzenia, prowadzeniu samochodu pod wpływem alkoholu i środków odurzających oraz wcześniejszych przewinieniach oskarżonego.
Prokurator podkreślał, że kara powinna być sprawiedliwą odpłatą dla społeczeństwa.
Obrona wnioskowała o łagodniejszy wymiar kary. Sam Artur C. przeprosił i prosił sąd o łagodny wyrok.
„Zniszczył dwie rodziny”
Sprawa ma tragiczny wymiar przede wszystkim ze względu na śmierć trojga młodych ludzi: 19-letniej Dominiki, 18-letniego Mike’a i 12-letniego Grzesia. Adwokat reprezentująca rodziców ofiar, Zofia Gładysz, podkreślała konsekwencje tragedii dla bliskich zmarłych.
„Zniszczył dwie rodziny” – powiedziała.
Trzy osoby zginęły na miejscu
Do tragicznego wypadku doszło w miejscowości Grochowe, w powiecie mieleckim, po tym jak Artur C. odjechał z posesji swojego szwagra, gdzie wcześniej miał kierować wobec niego groźby. Mężczyzna wsiadł do samochodu, mimo że znajdował się pod wpływem alkoholu i środków odurzających.
Badanie wykazało 1,46 promila alkoholu w jego organizmie. Stwierdzono również obecność co najmniej 2,5 mg THC.
Policjanci próbowali zatrzymać kierowcę po tym, jak pomiar wykazał, że poruszał się z prędkością 147 km/h w terenie zabudowanym. Artur C. nie zareagował na sygnały świetlne i dźwiękowe. W pościg ruszyły za nim dwa radiowozy.
Podczas ucieczki, jadąc z prędkością 106 km/h, uderzył w bok Seata Toledo, którym podróżowali Dominika, Mike i Grześ. Cała trójka zginęła na miejscu.
Sąd przedłużył tymczasowy areszt
Podczas rozstrzygnięcia sąd przychylił się również do wniosku prokuratury dotyczącego dalszego stosowania tymczasowego aresztowania. Areszt przedłużono o kolejne pięć miesięcy.
Wyrok 20 lat pozbawienia wolności nie jest prawomocny. Oznacza to, że strony mogą skorzystać z możliwości jego zaskarżenia.

![Wypadek na DK94 w Lubzinie. Droga jest już przejezdna [AKTUALIZACJA] 2 - Polskie Radio Rzeszów Wypadek na DK94 w Lubzinie. Droga jest już przejezdna [AKTUALIZACJA] - Polskie Radio Rzeszów](https://radio.rzeszow.pl/wp-content/uploads/2026/10/policja-6-350x250.jpg)


![Wypadek na DK94 w Lubzinie. Droga jest już przejezdna [AKTUALIZACJA] 5 - Polskie Radio Rzeszów Wypadek na DK94 w Lubzinie. Droga jest już przejezdna [AKTUALIZACJA] - Polskie Radio Rzeszów](https://radio.rzeszow.pl/wp-content/uploads/2026/10/policja-6-120x86.jpg)


