Współpraca z Lwowem dzieli podkarpackich polityków
Zawieszenia współpracy Rzeszowa z Lwowem domaga się również Nowa Nadzieja. Albert Szałda z Konfederacji podkreślał natomiast, że działania niektórych podkarpackich samorządów w sprawie zerwania partnerstwa z miastami ukraińskimi są jak najbardziej zasadne. Marcin Jurzysta z KO uważa z kolei, że takie podejście nie służy dobrym relacjom i dbałości o wspólną, niełatwą pamięć historyczną.
Wspólne projekty i pamięć historyczna
Adam Snarski, burmistrz Leska z Rozwoju Puls mówił o ważnych, wspólnych projektach, które realizowały miasta z Zakarpacia i Lesko. W jego ocenie, mieszanie do tego polityki nikomu nie wyjdzie na dobre.
Pamięć historyczna jest ważna, ale równie istotny jest rozsądek w rozwiązywaniu kontrowersyjnych tematów – przekonywał natomiast Paweł Szczygłowski z Nowej Lewicy.
Dwukadencyjność samorządowców. Politycy mają różne zdania
Lokalni politycy dyskutowali też o odrzuconej przez Sejm ustawie, która miała znieść limit dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Adam Snarski, burmistrz Leska z Rozwoju Plus przyznaje, że jako samorządowiec był za projektem, gdyż to gwarantowałoby doprowadzanie ważnych spraw do końca.
Paweł Szczygłowski z Nowej Lewicy podkreślał, że z jednej strony dwukadencyjność jest dobra, ale też przemawiają do niego argumenty związane z wielokadencyjnością i kontynuowania ważnych dla samorządów inwestycji. Z kolei Albert Szałda z Konfederacji uważa, że wielokadencyjność to tworzenie się lokalnych koterii i układów. Marcin Jurzysta z Koalicji Obywatelskiej przekonywał, że w tej sprawie konieczne są wielostronne dyskusje o tym, co jest lepsze dla polskich samorządów.
Fot. R. Lewicki







