Donald Trump na liście Reporterów bez Granic. Dlaczego został wskazany?
Listę osób i podmiotów, którzy – zdaniem RSF – odpowiadają za represje wobec dziennikarzy i ograniczanie działalności niezależnych mediów, organizacja opublikowała z okazji przypadającego 2 listopada Międzynarodowego Dnia Walki z Bezkarnością za Przestępstwa wobec Dziennikarzy.
Według RSF Trump znalazł się w tegorocznym zestawieniu z powodu działań wymierzonych w media podczas niespełna dwóch lat jego drugiej kadencji. Organizacja zarzuca amerykańskiemu prezydentowi próby podporządkowania dziennikarstwa propagandzie politycznej. RSF zwrócili również uwagę na to, że działania Trumpa wykraczają poza warstwę retoryczną i decyzje polityczne, ponieważ obejmują fizyczne ograniczenia nakładane na dziennikarzy. Stany Zjednoczone plasują się obecnie na 64. miejscu w światowym rankingu wolności prasy RSF.
Władimir Putin i Komunistyczna Partia Chin również na liście
Wśród osób i podmiotów zagrażających wolności mediów wymieniono m.in. Putina, współprezydenta Nikaragui Daniela Ortegę, Komunistyczną Partię Chin, izraelskie siły zbrojne i meksykański kartel narkotykowy Jalisco New Generation (CJNG). Według RSF władze Izraela kontynuują represje wobec dziennikarzy w Strefie Gazy, na Zachodnim Brzegu i w Libanie, a Chiny pozostają państwem, w którym więzionych jest najwięcej dziennikarzy na świecie.
Presja prawna i ekonomiczna na media
Na liście znalazł się także prezydent Argentyny Javier Milei, któremu RSF zarzucają podsycanie wrogości wobec mediów. Według organizacji w ciągu zaledwie 47 dni, na przełomie kwietnia i maja br., Milei opublikował w serwisie X ponad 1600 wpisów wymierzonych w prasę. Do tej samej kategorii RSF zaliczyła również amerykańskiego miliardera Elona Muska oraz premiera Słowacji Roberta Ficę. Organizacja uznała ich za osoby, które przyczyniają się do kwestionowania wiarygodności niezależnych mediów i pogłębiania nieufności wobec dziennikarzy.
Wśród osób stosujących, zdaniem RSF, represje prawne wobec mediów wymieniono też m.in. prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana i prezydenta Kazachstanu Kasyma-Żomarta Tokajewa. Z kolei na liście podmiotów stosujących naciski ekonomiczne znalazły się koncerny technologiczne Alphabet i Meta.







