Epidemiolog z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku profesor Joanna Zajkowska podkreśla, że na pytania o źródła zakażenia w Rzeszowie odpowie Państwowa Inspekcja Sanitarna, która prowadzi dochodzenie epidemiologiczne. W Polskim Radiu 24 wyjaśniła, że do namnożenia się bakterii mogły doprowadzić utrzymujące się upały.
Na pewno sprzyjały nagrzaniu się wody w rurach i zbiornika, i gdzieś doszło do intensywnego namnożenia się bakterii. Ona znajduje się w środowisku, ale jej stężenie musi być naprawdę duże, by doszło do tak dużej liczby zachorowań
mówiła.
Przypomniała także, że do zachorowań spowodowanych Legionellą najczęściej dochodzi w krajach południowej Europy, w których w dużym stopniu używa się klimatyzacji. Dodała, że w Polsce bakteria jest powszechna, ale zwykle nie powoduje zachorowań na masową skalę.
Źródło: IAR, fot. ilustracyjne




![Zima daje się we znaki. Trudne warunki jazdy na drogach wojewódzkich [AKTUALIZACJA] 5 - Polskie Radio Rzeszów Intensywne opady śniegu na Podkarpaciu. Drogi przejezdne, ale warunki bardzo trudne](https://radio.rzeszow.pl/wp-content/uploads/2026/01/transport-3916275_1280-120x86.jpg)


