Tragiczny wypadek na ulicy Langiewicza
W grudniu ubiegłego roku na ulicy Langiewicza kierujący Mercedesem 20-letni mężczyzna uderzył w drzewo w rejonie przejazdu kolejowego. Autem podróżowało trzech 20-latków. Jeden z pasażerów zginął na miejscu, drugi został ciężko ranny.
Kierowca był pijany i jechał za szybko
Jak ustalono w śledztwie, kierowca jechał za szybko i był pijany. Miał blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie. 20-letni obywatel Tadżykistanu usłyszał zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, odpowie też za jazdę w stanie nietrzeźwości. Podejrzany nie przyznał się do zarzuconego mu czynu. Twierdzi, że nie pamięta całego zdarzenia. Rzeszowska prokuratura prowadząca śledztwo w tej sprawie czeka na opinię biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych. Po jej uzyskaniu planuje skierować do sądu akt oskarżenia.








