Śmiertelny atak niedźwiedzia w Bieszczadach. RDOŚ wskazuje możliwe przyczyny i zapowiada działania
Silny wiatr mógł doprowadzić do tragicznego spotkania człowieka z niedźwiedziem – wynika z ustaleń Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie. Do zdarzenia doszło w lesie w powiecie sanockim, gdzie zginęła 58-letnia kobieta.
Jak poinformował rzecznik Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie, Łukasz Lis, jednym z czynników, który mógł wpłynąć na przebieg zdarzenia, był silny wiatr. Mógł on osłabić zmysły węchu i słuchu niedźwiedzia, co doprowadziło do sytuacji nagłego zaskoczenia zwierzęcia bliskością człowieka. Do ataku doszło w lesie, około dwóch kilometrów od zabudowań.
jak dodaje Łukasz Lis, obszar, w którym wydarzyła się tragedia, znajduje się w rejonie stałego występowania niedźwiedzi. Południe Podkarpacia to region z największą populacją niedźwiedzia brunatnego w Polsce.
Niedźwiedzie w Bieszczadach. Ile ich jest?
Liczebność populacji niedźwiedzi w Bieszczadach nie jest dokładnie znana i opiera się na szacunkach.
Według badań prowadzonych przy opracowaniu planu ochrony dla obszaru Natura 2000 Bieszczady, populacja wynosiła ponad 90 osobników. Późniejsze analizy genetyczne wskazywały na ponad 100 niedźwiedzi. Pojawiają się także szacunki mówiące nawet o około 300 osobnikach, jednak – jak podkreślają specjaliści – mogą być one zawyżone.
Niedźwiedzie coraz bliżej ludzi. Problem w gminie Solina
W ostatnim czasie rośnie liczba sytuacji, w których niedźwiedzie pojawiają się w pobliżu zabudowań. Szczególnie dotyczy to rejonu Polańczyka i gminy Solina.
Zwierzęta podchodzą pod domy, niszczą mienie, a także poszukują pożywienia w śmietnikach. Notowane są również przypadki ataków na zwierzęta gospodarskie. Jak wskazuje RDOŚ, przyczyną takiego zachowania są łatwo dostępne źródła jedzenia pozostawiane przez ludzi, w tym odpady komunalne.
Powstaje grupa interwencyjna do spraw niedźwiedzi
W odpowiedzi na rosnącą liczbę incydentów tworzona jest specjalna grupa interwencyjna. Jej zadaniem będzie monitorowanie tzw. osobników problemowych, których, według szacunków, jest od 20 do 30.
Grupa ma zajmować się m.in. odławianiem niedźwiedzi, ich znakowaniem przy użyciu obroży telemetrycznych oraz przemieszczaniem w głąb lasu. Działania będą prowadzone przede wszystkim na terenie gmin Solina i Cisna.
Projekt realizowany jest po podpisaniu w marcu umowy z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Jak zachować się w lesie? RDOŚ apeluje o ostrożność
Łukasz Lis, rzecznik RDOŚ w Rzeszowie przypomina, że Bieszczady są naturalnym środowiskiem życia niedźwiedzi. Wchodząc do lasu, należy zachować szczególną ostrożność.
Zaleca się m.in. poruszanie się w sposób, który sygnalizuje obecność człowieka, tak, aby nie zaskoczyć zwierzęcia. Należy unikać gęstych zarośli i młodników, gdzie niedźwiedzie mogą przebywać.
Eksperci podkreślają, że większość niebezpiecznych sytuacji wynika właśnie z przypadkowego spotkania i zaskoczenia zwierzęcia na jego terytorium.
Z gościem dnia rozmawiał Monika Domino.








