Niebezpieczna pomyłka
38-letni mężczyzna trafił na SOR szpitala MSWiA z zatruciem po spożyciu liści konwalii, które kupił jako czosnek niedźwiedzi przed miejskim targowiskiem przy ulicy Targowej w Rzeszowie.
Jaromir Ślączka, powiatowy inspektor sanitarny w Rzeszowie poinformował, że mężczyzna zjadł zaledwie parę liści, miał dolegliwości żołądkowe i niewydolność oddechową. Konwalia majowa to roślina silnie trująca.
Więcej kontroli targowisk
Natychmiast po zdarzeniu została zlecona kontrola targowisk w Rzeszowie. Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa podkreśla, że miejskie targowiska i ich okolice są na bieżąco sprawdzane przez straż miejską. Po zdarzeniu z zatruciem kontroli będzie więcej. Wyjaśnia również, że towary sprzedawane na bazarach powinny mieć oznaczenia, gorzej jest z tymi oferowanymi poza nimi.
Pierwszy przypadek w regionie
To pierwszy przypadek zatrucia liśćmi konwalii odnotowany w Rzeszowie i powiecie rzeszowskim.








